,
Obserwuj
Podkarpackie

"Jedna z większych afer medycznych w Polsce". Ruszyła kontrola NFZ, RPP chce wyjaśnień

zsz
3 min. czytania
11.02.2025 09:52
Narodowy Fundusz Zdrowia oraz Rzecznik Praw Pacjenta zaangażowali się w sprawę domniemanych błędów medycznych, popełnianych przez byłego dyrektora Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 w Rzeszowie dr Janusza Ławińskiego - podał Onet. "Wydaje mi się, że to będzie jedna z większych afer medycznych w Polsce" - mówił przed sądem były pracownik szpitala dr Paweł Wisz.
|
|
fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

"Chciał jak najwięcej operować, bo za każdą operację zgarniał pieniądze"

 

24 stycznia Onet opublikował wynik dziennikarskiego śledztwa Moniki Waluś i Łukasza Cieśli, dotyczącego Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. Fryderyka Chopina w Rzeszowie, a dokładnie operacji przeprowadzanych przez byłego dyrektora placówki dr. Janusza Ławińskiego za pomocą robota chirurgicznego da Vinci.

Co planuje Marian Banaś? 'Chce trochę namieszać'

Jak zeznał przed sądem dawny podwładny dr. Ławińskiego - dr Paweł Wisz, były dyrektor przeprowadzał operacje z wykorzystaniem robota, nie mając wymaganego doświadczenia. "Ławiński miał odsetek ok. 60 proc. [przypadków] nieusunięcia nowotworu. Proszę sobie wyobrazić, że na 100 pacjentów, 60 wychodziło z nowotworem. [...] Ja jako lekarz się nie godziłem, uważam, że to było okaleczanie ludzi" - mówił młody urolog i dodawał, że jego były szef "chciał jak najwięcej operować, bo za każdą operację zgarniał pieniądze". "Wydaje mi się, że to będzie jedna z większych afer medycznych w Polsce" - podsumował dr Wisz.

6 tys. zarzutów oszustwa dla 74-letniej lekarki z Jaworzna

Jeszcze przed publikacją tekstu Onetu śledztwo w sprawie wszczęła prokuratura w Katowicach. Oprócz wątku domniemanych błędów medycznych bada ona również wątek finansowy afery. Według śledczych zabiegi przeprowadzone przez dr. Ławińskiego z wykorzystaniem robota nie spełniały kryteriów finansowania przez Narodowy Fundusz Zdrowia w związku z brakiem wymaganego doświadczenia po jego stronie, wskutek czego NFZ wypłacił nienależnie kwotę niemal 1,5 mln zł.

Urolog z Rzeszowa "okaleczał ludzi"? NFZ i RPP podjęli działania

 

11 lutego Onet poinformował, że na tekst poświęcony dr. Ławińskiemu zareagowali Rzecznik Praw Pacjenta oraz Narodowy Fundusz Zdrowia, który 7 lutego rozpoczął kontrolę w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym nr 1 w Rzeszowie.

"NFZ podjął działania kontrolne w sprawie potencjalnych nieprawidłowości. Dotyczyć będą zarówno kwestii formalnych i finansowych, jak i medycznych" - powiedział w rozmowie z portalem Rafał Śliż, rzecznik oddziału NFZ w Rzeszowie.

Centrala Narodowego Funduszu Zdrowia w Warszawie podjęła decyzję o wysłaniu na kontrolę do rzeszowskiego szpitala urzędników z oddziału NFZ w Rzeszowie. Według jednego z informatorów Onetu to nie najlepszy pomysł. "Nieprzypadkowo śledztwo ws. rzeszowskiego szpitala i narażania tamtejszych pacjentów prowadzi prokuratura z innego województwa, czyli z Katowic. Byłoby dobrze, gdyby na kontrolę wysłano pracowników NFZ z innego województwa, bo to zapewniłoby większy obiektywizm i brak podejrzeń o zamiatanie tematu pod dywan" - oceniło źródło portalu.

Niemieccy neofaszyści coraz mocniejsi. 'AfD można już nazywać partią masową'

Postępowanie prowadzi również Rzecznik Praw Pacjenta, który po publikacji Onetu wystąpił do szpitala klinicznego w Rzeszowie o wyjaśnienia dotyczące możliwych nieprawidłowości podczas operacji robotycznych.

"Nie otrzymaliśmy w tym zakresie skarg, ale podstawą działań są informacje, które pojawiły się w mediach (...) Dopiero po uzyskaniu wyjaśnień i ich przeanalizowaniu będziemy mogli stwierdzić, czy zostały naruszone zbiorowe prawa pacjentów" - przekazała Onetowi Anna Hernik-Solarska z Biura Rzecznika Praw Pacjenta.

Dr Janusz Ławiński w listopadzie ub.r. został zawieszony decyzją prokuratora dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Rzeszowie, po czym zrezygnował z funkcji dyrektora rzeszowskiego szpitala. Od połowy stycznia nie jest już nawet pracownikiem placówki. Lekarz nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów i przekonuje, że padł ofiarą "spisku i układów".

Posłuchaj: