,
Obserwuj
Pomorskie

Pierwszy taki wyrok w Polsce. Kierowca homofobusa prawomocnie skazany za zniesławienie osób LGBT+

oprac. AS tokfm.pl
2 min. czytania
04.12.2023 16:55
"Pierwszy raz w Polsce sąd prawomocnym wyrokiem skazał kierowcę tzw. homofobusa za zniesławienie osób LGBT+. Wcześniej sądy karały kierowców tych pojazdów tylko za zakłócanie porządku lub hałas" - poinformowała trójmiejska "Gazeta Wyborcza".
|
|
fot. Martyna Niećko / Agencja Wyborcza.pl

"Gazeta Wyborcza" przekazała, że 30 listopada "Sąd Okręgowy w Gdańsku podtrzymał wyrok I instancji, po ponad czterech latach procesu, prawomocnie skazał Adriana M., kierowcę homofobusa, za przestępstwo zniesławienia osób LGBT+". Mężczyznę skazano na pół roku ograniczenia wolności, w postaci 20 godzin prac społecznych miesięcznie. Do tego skazany ma 5 tys. zł nawiązki przekazać na rzecz Polskiej Akcji Humanitarnej.

"Wyrok jest precedensowy, ponieważ pierwszy raz w Polsce ukarano kierowcę homofobusa za zniesławienie. Wcześniej w Polsce zapadały już wyroki wobec kierowców tych pojazdów, ale jedynie z kodeksu wykroczeń za łamanie porządku publicznego lub hałas" - podkreśla trójmiejska "GW".

Kierowca homofobusa uniewinniony. 'Sąd uznał za prawdziwe hasła, że homoseksualiści częściej molestują dzieci'

Wyrok dotyczy wydarzeń, do których doszło w lutym 2019 roku, w czasie kampanii wyborczej przed wyborami prezydenta Gdańska. Przypomnijmy, że wybory trzeba było przeprowadzić po zamordowaniu prezydenta Pawła Adamowicza.

Zimą 2019 roku w Gdańsku po raz pierwszy pojawiła się furgonetka, która obwieszona była homofobicznymi hasłami, "epatując nieprawdziwymi hasłami przeciwko osobom LGBT+, Gdańskiemu Modelowi na rzecz Równego Traktowania i dobrowolnemu programowi edukacji seksualnej Zdrovve Love". Wśród haseł, które widniały na samochodzie były np. takie: "Pederaści żyją średnio 20 lat krócej", "Czyny pedofilskie zdarzają się wśród homoseksualistów 20 razy częściej".

Sprawa do sądu trafiła dzięki Stowarzyszeniu Tolerado na rzecz osób LGBT+ i grupy członków tej organizacji. Proces toczył się z problemami; między innymi sąd "kwestionował prawo Stowarzyszenia Tolerado do wniesienia takiego pozwu, uznając, że literalnie tego stowarzyszenia nie zniesławiono i że ... stowarzyszenie osób LGBT+ nie ma prawa występować w imieniu osób LGBT+".

Co ważne wyrok, jaki zapadł 30 listopada, nie kończy sprawy furgonetki z homofobicznymi hasłami. Stowarzyszenie Tolerado czeka bowiem na decyzję sądu w drugiej sprawie; chodzi o apelację ws. Fundacji Pro i jej prezesa Mariusza Dzierżawskiego, którzy stoją za akcją z homofobusem.

Kurator Barbara Nowak ma opowiadać o 'ideologii trans w polskiej szkole''. 'To szkodliwe społecznie'

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>