,
Obserwuj
Pomorskie

Tysiące interwencji i troje rannych. Fatalne skutki nawałnic nad Polską

Tokfm.pl/PAP
3 min. czytania
16.07.2024 21:41
Do godz. 20 strażacy odebrali ponad 4,2 tys. zgłoszeń dotyczących usuwania skutków silnego wiatru oraz podtopień budynków i ulic - przekazał we wtorek wieczorem rzecznik komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Karol Kierzkowski. Trzy osoby zostały ranne, a 105 zgłoszeń dotyczyło uszkodzonych budynków.
|
|
fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl / Agencja Wyborcza.pl

Jak przekazała PSP, najwięcej zdarzeń zanotowano w województwach: pomorskim - 1326, małopolskim - 572, mazowieckim - 502, lubelskim - 462, kujawsko-pomorskim - 347, podkarpackim - 200, świętokrzyskim - 198, śląskim - 188, warmińsko-mazurskim - 179 oraz opolskim.

Nawałnice naruszyły 105 budynków mieszkalnych i gospodarczych. Ranne zostały trzy osoby, w tym druhna z OSP Cygany (Pomorskie).

W tym regionie połamane przez wichurę drzewa przy ul. Harcerskiej i Al. Zwycięstwa uszkodziły trakcję trolejbusową. Porażony prądem został pracownik zakładu komunikacji miejskiej. Z kolei w Olsztynie (woj. warmińsko-mazurskie) spadająca gałąź raniła w nogę przechodzącego mężczyznę. Został on zabrany do szpitala.

Mają swoje 'morze' i kamień, który przepowiada pogodę. Istny raj

Silny wiatr i gwałtowne opady deszczu. Pomorze ucierpiało najbardziej 

Gwałtowne nawałnice dały się we znaki najbardziej mieszkańcom województwa pomorskiego.

Dyżurny stanowiska kierowania Komendanta Wojewódzkiego PSP w Gdańsku poinformował, że strażacy tego dnia interweniowali 1230 razy. Większość interwencji polegała na usuwaniu połamanych konarów drzew i skutków podtopień.

Najwięcej interwencji było w Gdyni - 182 i w Pruszczu Gdańskim - 149. Nieco mniej wyjazdów mieli strażacy z Malborka (119) i Kwidzyna (100). W Tczewie strażacy wyjeżdżali 95 razy, w Gdańsku 93 razy.

Po intensywnych opadach deszczu woda dostała się do podziemnych tuneli prowadzących m.in. do dworców kolejowych w Gdańsku i Gdyni, utrudniając przejście pieszym i przejazd samochodom.

Nawałnice nad Polską. Podkarpacie bez prądu 

Groźnie było również na Podkarpaciu. Strażacy interweniowali tam aż 188 razy. Jak poinformowała we wtorek wieczorem PAP dyżurna Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Rzeszowie Anna Olko-Wilk, najwięcej interwencji miało miejsce w powiatach: tarnobrzeskim - 52, dębickim - 41, stalowowolskim - 18, przeworskim i jarosławskim - po 14 oraz bieszczadzkim - 12.

Praca strażaków polegała głównie na usuwaniu z dróg, jezdni, posesji połamanych gałęzi, konarów i powalonych drzew.

Turystyczna perełka Dolnego Śląska. Rajska plaża kilkanaście minut drogi od Wrocławia

Rzeczniczka dodała, że ponad 9,3 tys. odbiorców w regionie pozostaje bez prądu.

Gwałtowne burze nad Polską. Małopolska zalana 

Front burzowy z silnym wiatrem i opadami deszczu przeszedł we wtorek także przez Małopolskę.

W Suchej Beskidzkiej na jadące auto przewróciło się drzewo. Do godziny 18.00 małopolscy strażacy odnotowali 558 interwencji najwięcej w powiatach krakowskim, tarnowskim i wielickim. Tylko w Krakowie strażacy byli wzywani ponad 200 razy - głównie do usuwania powalonych drzew i połamanych gałęzi na jezdnie i chodniki.

Nawałnica zaczęła się na południu Małopolski ok. godz. 13. i przeszła przez Podhale w kierunku północnym i około godziny 16 dotarła do Krakowa. W Nowym Targu z bloku mieszkalnego przy ul. Szaflarskiej silny podmuch wiatru zerwała poszycie dachowe.

Warmia i Mazury po burzach 

Pełne ręce roboty mieli także strażacy z Warmii i Mazur. Po przejściu gwałtownych burz interweniowali ponad 270 razy. Przede wszystkim usuwali z dróg i chodników połamane przez silny wiatr drzewa - podała straż pożarna.

W Gryźlinach pod Olsztynem w jednym z gospodarstw zawaliła się część ściany szczytowej w budynku.

Na ulicy Jagiełły w Olsztynie przy jednym ze sklepów złamało się drzewo. Zraniło przechodzącego mężczyznę. Także w Olsztynie na ulicy Metalowej drzewo spadło na radiowóz straży miejskiej, ale nie ma poszkodowanych.

Zmiany klimatu, wojny, wybory i rolnicze protesty. Efekty tego zobaczymy na talerzach

W powiecie szczycieńskim doszło do uszkodzenia budynku mieszkalnego. W powiecie mrągowskim powalone przez wichurę drzewo zablokowało drogę krajową nr 16. Połamane drzewa i konary spadały na chodniki, drogi powiatowe i gminne. Strażacy na bieżąco usuwają konary. W powiecie nowomiejskim na skutek obfitych opadów deszczu zalane zostały drogi.

Jak podały służby wojewody warmińsko-mazurskiego, powalone przez wiatr drzewa spadały na linie energetyczne, powodując awarie. Bez prądu pozostaje blisko 4,5 tysiąca odbiorców.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>