Wszczęto śledztwo ws. pożaru hali w Gdańsku. Kilkanaście milionów strat
- Pożar w budynku dawnych Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego w Gdańsku wybuchł w środę po godz. 13. W czwartek przed godz. 10 sytuacja była już opanowana;
- Prokuratura Okręgowa w Gdańsku poinformowała we czwartek o wszczęciu śledztwa w sprawie pożaru. Jest ono prowadzone w kierunku sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach;
- W wyniku pożaru zniszczone zostały przechowywane w hali duże ilości m.in. rowerów, sprzętu medycznego i muzycznego. Wstępnie straty oszacowano na 13 mln złotych.
Śledztwo ws. pożaru hali na Przeróbce
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prok. Mariusz Duszyński poinformował PAP, że w czwartek prokuratura wszczęła śledztwo w kierunku sprowadzenia 5 lutego 2025 roku w hali magazynowej przy ul. Siennickiej zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach. Grozi za to od roku do lat 10 pozbawienia wolności.
Podał, że wstępnie straty oszacowano na 13 mln złotych.
Śledztwo powierzono do przeprowadzenia funkcjonariuszom z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.
Pożar w budynku dawnych Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego wybuchł w środę po godz. 13. Obiekt znajduje się przy ul. Siennickiej na Przeróbce w Gdańsku. Przed przyjazdem służb z budynku ewakuowało się ok. 60 osób.
Żarcik Tuska się nie udał? 'Premier popełnia dość istotny błąd'
Ogromne straty po pożarze w Gdańsku. Co spłonęło?
Hale są dzierżawione przez różne firmy. W jednej z nich było 1,5 tys. rowerów MEVO, w tym ponad 1,3 tys. jednośladów ze wspomaganiem elektrycznym, 162 rowery standardowe oraz 1000 akumulatorów zasilających rowery elektryczne.
Spłonął także sprzęt firmy, która specjalizuje się w transporcie medycznym, zabezpieczeniach medycznych oraz szkoleniach z pierwszej pomocy. Były to m.in. quad z przyczepą ratowniczą, defibrylatory, kardiomonitory, namioty medyczne z wyposażeniem. Na portalu, dzięki któremu można tworzyć zbiórki środków na dowolny cel, podano, że potrzebna jest kwota ok. 300 tys. złotych.
TV Republika to Jacek Kurski bis? 'Dobry wynik może być czymś trwałym'
Zniszczony został też sprzęt muzyczny organizatora koncertów. W mediach społecznościowych podano, że były to m.in. nowa scena i zadaszenie sceniczne, nagłośnienie, a także mikrofony i mikroporty. Straty oszacowano na 200 tys. złotych.
Zakłady naprawy taboru kolejowego pochodzą z początku XX wieku (1912 rok).
Posłuchaj: