advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Mazowieckie

Trzaskowski nie ma szans na prezydenturę? Powodów jest kilka

4 min. czytania
25.06.2024 19:23
To, że Koalicja Obywatelska wystawi Rafała Trzaskowskiego jako kandydata w wyborach prezydenckich, jest niemalże pewne. Joanna Sawicka, Andrzej Bobiński i Wojciech Szacki z Polityki Insight w podcaście "Nasłuch" wskazali jednak szereg powodów, przez które polityk może ponieść porażkę na wzór tej z 2020 roku.
|
|
fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

Tego, czy Rafał Trzaskowski będzie oficjalnym kandydatem Koalicji Obywatelskiej na prezydenta RP w majowych wyborach, dowiemy się jesienią. Tak przynajmniej polityk, który w kwietniu po raz drugi w cuglach wygrał wyścig o prezydenturę w Warszawie, deklarował w rozmowie z dziennikarzami. Kandydatura Trzaskowskiego wydaje się jednak przesądzona już od dawna, o czym świadczą jego występy na wiecach i wieczorach wyborczych u boku premiera i lidera KO Donalda Tuska czy wywiad opublikowany 19 czerwca w 'Polityce', na której łamach dał dość wyraźnie do zrozumienia, że jest gotów zostać następcą Andrzeja Dudy.

Przypomnijmy, że Rafał Trzaskowski był bliski wygranej w wyborach prezydenckich w 2020 roku. W drugiej turze zdobył tylko niecałe pół miliona głosów mniej niż kandydat Prawa i Sprawiedliwości. O zwycięstwie Dudy przesądziły głosy osób 50+ oraz mieszkańców wsi.

Rafał Trzaskowski nie przekonuje prowincji. 'Trzeba wyjść poza swoją bańkę'

Wojciech Szacki w podcaście Polityki Insight "Nasłuch" wskazał, że niewielka popularność na prowincji może być dla Trzaskowskiego barierą także w 2025 roku. Takie głosy pojawiają się nawet wewnątrz jego własnej partii. - Z punktu widzenia drugiej tury wyborów prezydenckich, trzeba przekonać do siebie nie tylko fanów swojej partii i swoich poglądów, ale wyjść poza swoją bańkę, tj. do wyborców spoza dużych miast - mówił szef działu politycznego Polityki Insight.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Jak dodała Joanna Sawicka, na kampanii wyborczej Trzaskowskiego w 2020 roku dodatkowo położyła się cieniem odmowa wzięcia udziału w debacie w Końskich organizowanej przez przychylne PiS TVP. - Wielu ludzi uważa, że to był jego główny błąd. Nie zdecydował się wziąć w tym udziału pewnie również ze względu na to, że była to debata organizowana w bardzo nieprzyjaznym dla niego otoczeniu, ale było to widziane też jako przestraszenie się kontaktu ze zwykłym człowiekiem - zauważyła analityczka.

Trzaskowski przegra przez krzyże? 'Jeżeli PiS będzie zręcznie postępować...'

Mieszkańcom małych miejscowości, a przynajmniej sporej części z nich, zapewne nie spodobała się niedawna decyzja prezydenta Warszawy o zdjęciu krzyży i innych symboli ze stołecznych urzędów. I to - zdaniem Wojciecha Szackiego - kolejna słabość Trzaskowskiego jako kandydata KO na prezydenta. - Rafał Trzaskowski już teraz próbuje to trochę odkręcić, zbagatelizować. Dalej mówi o potrzebie rozdziału Kościoła od państwa, ale zarazem widać, że nie jest to decyzja, z której jest bardzo zadowolony. Dla wyborców części wyborców PSL i, być może, jakiejś części Polski 2050, będzie to trudne do strawienia. I jeśli kandydat PiS w ciągu tych dwóch tygodni między turami będzie zręcznie postępować, to może przekonać do siebie część tych wyborców. Również elektorat Konfederacji pewnie w nieco większym stopniu popierałby kandydata PiS niż lewaka, bo taką łatkę Trzaskowski na pewno będzie przez całą kampanię dostawał - argumentował Szacki.

To oni powalczą w wyborach prezydenckich? 'Zaczęła się gra'

Sytuacja, w której prezydentem kraju zostawał włodarz dużego miasta miała miejsce w polityce nieraz - Andrzej Bobiński podał tu przykłady byłego premiera Wielkiej Brytanii Borisa Johnsona czy polskiego prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Rzecz w tym, zauważył Bobiński, że zarówno Johnson, jak i Kaczyński to konserwatyści. - Bardzo ciężko jest być zarazem dobrze postrzeganym prezydentem wielkiego miasta, gdzie jest olbrzymi rozjazd i bardzo duża różnica w oczekiwaniach elektoratu wielkomiejskiego. A Rafał Trzaskowski to typowy progresywny polityk z młodszego pokolenia, który staje na czele wielkiego miasta i ma duży problem z przekonaniem do siebie tych wyborców, którzy niekoniecznie są tak progresywni - tłumaczył dyrektor zarządzający Polityki Insight.

Beata Szydło postanowiła 'umierać za Małopolskę'. To zdradza jej polityczne plany

Wybory prezydenckie. Rafałowi Trzaskowskiemu zaszkodzi... Donald Tusk?

Ponadto - przypomniał Wojciech Szacki - Rafał Trzaskowski będzie pełnił funkcję prezydenta Warszawy jeszcze przez rok. A przez ten czas stolica może mu zgotować niejedną niespodziankę. - On stale będzie zagrożony tym, co będzie się działo w mieście i jeśli, odpukać, dojdzie do jakiejś wielkiej awarii oczyszczalni (takiej jak awaria oczyszczalni ścieków "Czajka" w 2020 r. - red.) a Trzaskowski lub jego urzędnicy zareagują opieszale, to będzie go bardzo obciążało w kampanii, a takiej sytuacji nie można wykluczyć - przekonywał ekspert.

Ostatnią wadą Trzaskowskiego może być - według Bobińskiego - niedopasowanie do obecnych - jak przekonuje nas Donald Tusk - "przedwojennych" czasów. Nie chodzi tu o brak kompetencji Trzaskowskiego w zakresie polityki międzynarodowej (pierwsze zawodowe kroki przyszły prezydent Warszawy stawiał m.in. w Komitecie Integracji Europejskiej), a o jego o wizerunek.

Parada Równości w cieniu konfliktu. Dziś tęczowy marsz z udziałem Trzaskowskiego

- W ostatnich sześciu miesiącach Donald Tusk cały czas mówi o kwestii bezpieczeństwa granic itp., a to nie są tematy, z którymi Rafał Trzaskowski się kojarzy. Trzaskowski nie pasuje do momentu, w którym jesteśmy, a ten moment też jest wytwarzany przez Tuska - mówił dyrektor zarządzający Polityki Insight.