,
Obserwuj
Mazowieckie

Studenci utknęli w Collegium Humanum. "Pomóżcie nam wyjść z tego bagna"

3 min. czytania
04.09.2024 10:40
Studenci uczelni Varsovia, do niedawna Collegium Humanum, nie mogą wydobyć od władz placówki dyplomów ani dokumentów, które pozwoliłyby im się przenieść na inne studia - poinformowała w środowym wydaniu "Gazeta Wyborcza".
|
|
fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Jak wskazała 'Wyborcza', 'okazuje się, że utknąć w Collegium Humanum (dziś: Uczelni Biznesu i Nauk Stosowanych "Varsovia", bo szkoła zmieniła nazwę) można na wiele sposobów' i podaje przykład Magdy, studentki pedagogiki wczesnoszkolnej i przedszkolnej ze Śląska.

Studenci Collegium Humanum w matni. "Wtopiłam już 6 tys. zł"

'Uczelnia zaproponowała jej w pełni zdalne studia magisterskie w wersji skróconej (cały materiał miał zostać przerobiony w 2,5 roku). Zanim wybuchła afera, zdążyła zrobić rok. Nie miała pojęcia, że coś wisi w powietrzu. Wszystkie zajęcia odbywały się zgodnie z planem, zdawała egzaminy' - czytamy.

'Ale w lutym 2024 r. do uczelni weszło CBA. Zatrzymało rektora Pawła C. oraz sześć innych osób. Według prokuratury masowo handlowano tu dyplomami za łapówki. Prokurator ustanowił dla uczelni zarząd przymusowy. Od lutego władze zmieniły się trzy razy' - przypomniano.

Wraca sprawa zięcia byłej europosłanki. 'Śledztwo umorzono za czasów Zbigniewa Ziobry'

Dziennik podał, że Magda - jak wielu innych studentów - postanowiła się z Varsovią rozstać. 'Po pierwsze, okazało się, że już nie będzie mogła studiować online. Ale przede wszystkim nie chciała ryzykować. \'Wtopiłam już 6 tys. zł. A ta uczelnia wcześniej czy później upadnie\' - zauważa' - czytamy w artykule.

'GW' zaznacza, że nie tak łatwo jest jednak zrezygnować z Varsovii, wskazując, że Magda nie może się doprosić karty przebiegu studiów. 'Chce się przenieść na inną uczelnię, ale bez tych dokumentów nie ma szans. Musiałaby zaczynać od początku' - napisano. W pułapce znaleźli się także 'ci, którzy już skończyli studia i chcą podejść do egzaminów dyplomowych, ale uczelnia nie wyznacza im terminów. I ci, którzy już się obronili, ale nie mogą się doprosić wydania dyplomów' - czytamy. 

- Pomóżcie nam wyjść z tego bagna - apelowała w liście do 'Wyborczej' inna studentka Varsovii. -Domagamy się od władz możliwości rezygnacji z dalszej nauki bez ponoszenia kosztów oraz natychmiastowego wydania należnych nam dokumentów z uzupełnionymi ocenami - alarmowała.

'Grubo i ordynarnie'. Morawiecki odpowiedzialny za aferę w RARS? 'Rozpoczęli zacieranie śladów'

Afera Collegium Humanum, czyli jak szybko zdobyć tytuł naukowy

Collegium Humanum powstało w 2018 r. w Warszawie. Dziennikarze m.in. 'Newsweeka' ustalili, że prywatna uczelnia miała w ofercie błyskawiczne kursy, dzięki którym można było zdobyć dyplom MBA. Takie dyplomy ułatwiają m.in. ścieżkę do rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa, z której skorzystali m.in. Antoni Duda stryj prezydenta i członek rady nadzorczej PKP Cargo, Bartłomiej Obajtek brat Daniela Obajtka i były dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku, Emilia Hermaszewska - żona Ryszarda Czarneckiego, członkini rady nadzorczej Armatury Kraków (należącej do PZU), Zofia Paryła - była prezes Lotosu oraz Waldemar Kraska, który był wiceministrem zdrowia. 

Wiarygodność dokumentów wydawanych przez Collegium Humanum miały zapewniać m.in. zagraniczne uczelnie, jednak okazało się, że nie miały one uprawnień do prowadzenia studiów MBA. Wśród absolwentów Collegium Humanum byli m.in. politycy, prezesi i członkowie zarządów spółek Skarbu Państwa, samorządowcy, oficerowie służb specjalnych i dowódcy wojskowi.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>