Drogie paliwo to początek. "Cała masa produktów i usług jest wrażliwa"
Jeśli ta cena ropy się utrzyma, to ceny paliw jeszcze wzrosną. Ten wzrost do szczytu może wynieść jeszcze około 10 proc. - mówił w TOK FM Jakub Borowski. Jak powiedział główny ekonomista banku Credit Agricole, zdrożeć może żywność i usługi.
Szok na stacjach benzynowych. O tyle mogą jeszcze wzrosnąć ceny paliw
Nawet do 8 złotych za litr może dojść cena oleju napędowego w tym tygodniu - przewiduje biuro analityczne Reflex. Ceny paliw - także w Polsce skokowo wzrosły w związku z blokadą cieśniny Ormuz na Bliskim Wschodzie i wojny Izraela oraz USA z Iranem. Ropa jest już najdroższa od 2022 roku - powyżej 100 dolarów za baryłkę.
- Jeśli ta cena ropy utrzyma się jeszcze przez jakiś czas, co w tej chwili, to ceny paliw jeszcze wzrosną. Ten wzrost do szczytu może wynieść jeszcze około 10 proc. - mówił w programie “EKG” w TOK FM Jakub Borowski, główny ekonomista banku Credit Agricole.
Jak zastrzegł, stanie się tak, o ile nie będzie żadnej interwencji rządu poprzez podatki pośrednie.
Rozmówca Macieja Głogowskiego wskazał, że przez wysokie ceny paliw więcej zapłacimy także za inne produkty, takie jak np. żywność. - Cała masa produktów i usług jest wrażliwa na koszty ich wytworzenia czy dostarczenia na rynek. W związku z tym ten impuls, który pochodzi z rejonu Zatoki Perskiej będzie się stopniowo rozlewał na ceny - tłumaczył Borowski.
Dlaczego ropa drożeje?
Donald Trump mówił ostatnio o tym, że rozważa punktową interwencję lądową w Iranie. - Myślę, że to jest główna czy jedna z głównych przyczyn wzrostu cen ropy. To dla rynku była informacja wskazująca na to, że ten konflikt może potrwać dłużej - powiedział ekonomista.
Głos w sprawie sytuacji na rynku paliw zabrał w poniedziałek rano w Polsat News Andrzej Domański. - Wszystkie rozwiązania są przez nas analizowane i będziemy podejmować, jak zawsze, gdy jest taka potrzeba, stosowne działania - zapowiedział minister finansów.
Źródło: TOK FM