,
Obserwuj
Gospodarka

Nowe zasady dla początkujących kierowców. "Nie ma żartów"

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl
4 min. czytania
04.09.2026 18:00
Obserwuj nas na Google

Od 4 września wszyscy nowi posiadacze prawa jazdy kategorii B zostaną objęci okresem próbnym z zerową tolerancją dla alkoholu, dodatkowymi obowiązkami dla 17-latków i surowymi konsekwencjami za przekroczenie limitu punktów karnych lub poważne wykroczenia.  - Przyznam, że ta bariera została zrobiona ciasno  - ocenił w audycji "Skołowani" w TOK FM Filip Grega, instruktor nauki i techniki jazdy.

Egzamin na prawo jazdy (zdjęcie ilustracyjne)
Egzamin na prawo jazdy (zdjęcie ilustracyjne)
fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl

Z tego artykułu dowiesz się:

  • kogo i na jak długo obejmie nowy okres próbny dla kierowców;
  • jakie obowiązki i ograniczenia będą mieli początkujący kierowcy w okresie próbnym;
  • kiedy początkujący kierowca może stracić prawo jazdy.

Od 4 września osoby, które zdadzą egzamin na prawo jazdy kategorii B, będą objęte okresem próbnym. - To troszeczkę więcej obostrzeń dla młodych kierowców, pewne obowiązki i ograniczenia, które dają szansę na to, żeby zdążyli pomyśleć o tym, co będą robili za kierownicą, kiedy już sami za nią usiądą. To jest na pewno niezły pomysł - ocenił gość audycji "Skołowani" w TOK FM Filip Grega, instruktor nauki i techniki jazdy, egzaminator oraz biegły sądowy w specjalności taktyki i techniki jazdy.

Okres próbny dla kierowców świeżo po egzaminie

Nowe przepisy wprowadzają okres próbny, który będzie różnił się w zależności od wieku kierowcy. W przypadku osób, które uzyskają prawo jazdy w wieku 17 lat, potrwa maksymalnie trzy lata, ale nie dłużej niż do ukończenia przez nie 20. roku życia. Kierowcy, którzy zdadzą egzamin po ukończeniu 18 lat, będą objęci okresem próbnym przez dwa lata.

- Jeżeli ktoś jeszcze nie miał 18 lat, no to trzeba doliczyć te miesiące do uzyskania 18. roku życia i to mniej więcej tyle wyjdzie, czyli nie dłużej niż do 20. roku życia - doprecyzował Grega w rozmowie z Krzysztofem Woźniakiem.

Nowe przepisy nie dotyczą oczywiście wyłącznie nastolatków. Okres próbny będzie obowiązywał także osoby, które prawo jazdy zdobywają znacznie później. - Nawet 60-letnich, bo są kandydaci w tym wieku, którzy zdają egzamin bez żadnego problemu - zaznaczył Grega.

17-latkowie natomiast przez pierwsze pół roku będą zobowiązani podróżować wyłącznie z osobą towarzyszącą, nie będą mogli przewozić pasażerów poniżej 18. roku życia, a także wykonywać transportu drogowego ani przewozu okazjonalnego. W praktyce oznacza to między innymi, że młody kierowca nie będzie mógł podjąć pracy jako np. kierowca taksówki.

Istotą okresu próbnego są pewne ograniczenia dotyczące kierowców. Jak zauważył, w tym kontekście "pojawiło się dużo plotek", więc warto ten temat wyjaśnić. Najważniejsza kwestia dotyczy prowadzenia "pod wpływem". - Obostrzenie dla kierowcy w okresie próbnym to zawartość ewentualna 0,0 promila. Nie ma, że jakieś małe piwko, nie ma w ogóle takiego tematu. Jeżeli pacjent zostanie zatrzymany z powyżej 0,0 promila, to traci uprawnienia. Także tutaj naprawdę nie ma żartów - podkreślił stanowczo ekspert.

Redakcja poleca

Jak dodał Krzysztof Wożniak, zakaz dotyczy także innych substancji zmieniających świadomość. - To często gdzieś umyka, że nie tylko alkohol źle wpływa na naszą percepcję i zdolności prowadzenia. Takie właściwości mają też np. leki - zwrócił uwagę dziennikarz TOK FM.

Wbrew wcześniejszym informacjom i pojawiającym się zapowiedziom początkujący kierowcy nie będą musieli ograniczać prędkości na autostradach i drogach ekspresowych do 100 km/h. - Rządzący nie zdecydowali na te ograniczenia. Młodych kierowców obowiązują normalne, standardowe przepisy ruchu drogowego - powiedział gość "Skołowanych", choć w jego ocenie wprowadzenie takiego rozwiązania jest warte rozważenia.

20 punktów w pierwszym roku i znów "stajemy się świeżakiem"

W okresie próbnym początkujący kierowca będzie mógł zgromadzić maksymalnie 20 punktów karnych. Jeżeli przekroczy granicę 12 punktów, będzie musiał odbyć dodatkowe szkolenie. Ma ono kosztować 500 zł. Ich podstawowym celem - jak opisywał Filip Grega - jest bardziej uświadomienie kierowcy, jak niebezpieczne mogą być jego zachowania, niż rzeczywiste doskonalenie umiejętności.

- Między wierszami tego programu szkolenia jest zapisane, żeby tego młodego kierowcę wystraszyć, żeby mu pokazać na płycie poślizgowej, wykonując zadania przy różnych prędkościach, że fizyki nie da się oszukać, że nie ma kozaków na pewne sytuacje. Na pewną prędkość, w pewnym zakręcie nie ma kozaka, nie ma po prostu - powtarzał.

Wadą szkolenia - według instruktora jazdy - jest to, że za krótkie. - Bo muszą być stosunkowo tanie. Politycy się trochę boją. Nie jest to przytyk do obecnych polityków ani poprzednich, ale do wszystkich (...) Boją się wprowadzić pewne zmiany, bo one dla społeczeństwa mają charakter, nazwijmy to taki parapodatkowy - porównał.

Jeszcze poważniejsze konsekwencje czekają kierowcę, który w pierwszym roku od uzyskania prawa jazdy przekroczy limit 20 punktów. W takim przypadku traci uprawnienia. Nie chodzi przy tym o zwykłe czasowe zatrzymanie prawa jazdy. Kierowca będzie musiał ponownie przejść cały kurs i zdać egzamin. - Stajemy się po prostu świeżakiem, musimy iść na kurs prawa jazdy, ponownie ponieść wszystkie koszty, cały kurs odbyć jeszcze raz. Ustawodawca zakłada, że jeżeli w pierwszym roku ktoś nastukał 20 punktów, to znaczy, że jest gamoń, nic się nie nauczył i trzeba od początku po prostu przejść ten proces - mówił Grega, porównując takiego kierowcę do ucznia, który musi powtarzać klasę.

Redakcja poleca

Za jakie wykroczenia może stracić prawo jazdy?

Do utraty prawa jazdy może dojść również w przypadku popełnienia w okresie próbnym trzech poważnych wykroczeń drogowych. - Może się okazać, że jeśli popełnimy trzy poważne wykroczenia, nie przestępstwa, to też stracimy uprawnienia - wyjaśnił ekspert.

Wśród takich wykroczeń wymieniane są m.in. przekroczenie dozwolonej prędkości o więcej niż 30 km/h, nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na przejściu lub pojazdowi mającemu pierwszeństwo, niestosowanie się do sygnałów świetlnych i znaku STOP czy wyprzedzanie w miejscu niedozwolonym. - Tutaj przyznam, że ta bariera została zrobiona ciasno - skomentował gość Krzysztofa Woźniaka.

Prawo jazdy można stracić również za popełnienie przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, np. w związku z poważnym wypadkiem. - Może dojść tutaj do jakiegoś wypadku ze skutkiem śmiertelnym, jakiejś poważnej historii, która jest już określona w Kodeksie karnym, a nie w Kodeksie wykroczeń. (...) To tutaj też stracimy to uprawnienie - wskazał gość "Skołowanych". 

Redakcja poleca

Źródło: TOK FM, tokfm.pl