Olimpiada w Polsce w 2040 roku? Korzeniowski: "Niech wszyscy w Polsce staną się olimpijczykami"
Trzeba myśleć o przyszłych olimpijczykach i beneficjentach strategii sportowej w kategoriach dziecka, które ma dzisiaj pomiędzy 5 a 8 lat - wskazał w TOK FM Robert Korzeniowski. I zaalarmował, że według badań zaledwie 1 proc. przedszkolaków spełnia kryteria ruchowe WHO.
W audycji "Przy niedzieli o sporcie" w TOK FM wielokrotny złoty medalista olimpijski Robert Korzeniowski, któremu zostało powierzone przygotowanie strategii polskiego sportu, opowiedział o tym, jak się ma polski sport. Punktem kulminacyjnym tej strategii mają być Igrzyska Olimpijskie w 2040 bądź 2044 roku.
Olimpiada 2040 w Polsce?
- Rzecz nie polega na tym, by Polska dostała Igrzyska Olimpijskie bądź żeby polscy sportowcy byli dobrze przygotowani do Olimpiady, ale by w jakimś stopniu wszyscy stali się w Polsce olimpijczykami - stwierdził gość Przemysława Iwańczyka, podkreślając wagę ruchu dla zdrowia.
- Mam taką nadzieję i jest przekonany, że jest nadzieja naiwna, że wszystkim nam zależy na tym, by nasze dzieciaki były zdrowe i żyły co najmniej tak długo, jak nasze pokolenie - dodał Korzeniowski. Sportowiec przypomniał, że według badań okres życia młodszych pokoleń może się skracać z powodu złych nawyków żywieniowych i braku codziennego ruchu. - Mam nadzieję, że jeżeli chcemy mieć potencjał rozwojowy, to wszyscy tę strategię polskiego sportu potraktujemy jako bardzo poważne narzędzie - powiedział olimpijczyk. I zwrócił uwagę m.in. na tzw. koszt bezruchu.
Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w mijającym tygodniu. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi...
Quiz: Myślisz, że jesteś na bieżąco? Sprawdź się w quizie o najważniejszych wydarzeniach ostatniego tygodnia!
Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!
Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.
Promocje nie łączą się.
Robert Korzeniowski zaznaczył, że to właśnie dzisiejsze kilkulatki będą sportową nadzieją w 2040 i 2044 roku. - Trzeba myśleć o przyszłych olimpijczykach i w ogóle beneficjentach strategii sportowej w kategoriach dziecka, które ma dzisiaj pomiędzy 5 a 8 lat; a za 15 lat będzie bądź sportowcem wyczynowym, jeżeli ma talent i i przejdzie odpowiednio skonstruowaną ścieżkę, albo będzie po prostu osobą zdrową, radzącą sobie ze stresem, fizycznie gotową do podjęcia zadań - wyjaśnił rozmówca Przemysława Iwańczyka.
- Jeżeli chodzi o przygotowanie sportowca, to 15 lat jest to czas absolutnie wystarczający na to, by przejść od zera do bohatera - podkreślił sportowiec.
Dzieci w coraz gorszej kondycji
Korzeniowski przytoczył dramatyczne dane warszawskiej Akademii Wychowania Fizycznego, według których tylko 1 proc. przedszkolaków spełnia kryteria ruchowe WHO niezbędne dla rozwoju, a tylko 6 proc. dzieci szkolnych ma opanowany tzw. alfabet ruchowy, czyli posiada podstawowe kompetencje ruchowe potrzebne do normalnego funkcjonowania.
- Uważam, że nie możemy pozwolić sobie na dalsze obniżanie sprawności fizycznej społeczeństwa - zaapelował gość TOK FM. Korzeniowski odniósł się do testów prowadzonych w ramach "Sportowych Talentów", z których wynika, że populacja dzieci szkolnych jest dzisiaj mniej wydolna pod względem motorycznym o 20-30 proc. w stosunku do rówieśników sprzed 25 lat. - Trudno tu mówić o społeczeństwie gotowym do stawienia czoła najważniejszym wyzwaniom, w tym obronie kraju. Tego nie załatwią nam najlepsze wojskowe technologie, jeżeli będziemy mieć niesprawne społeczeństwo - skomentował złoty medalista.
Źródło: TOK FM
Fot. RAFAL MALKO / Agencja Wyborcza.pl