Gdzie kończy się uroda, a zaczyna medycyna? Oto zabiegi, które powinien wykonywać tylko lekarz
Łatwość w wykonywaniu tych zabiegów przez osoby nieuprawnione związana jest z niewiedzą, jakie zagrożenia się z tym wiążą - mówiła w TOK FM dr Edyta Adamczyk-Kutera. W ten sposób odniosła się m.in. do wypełniania ust w salonach medycyny estetycznej, w których pracują tzw. osoby niemedyczne.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego zabiegi medycyny estetycznej mogą być niebezpieczne?
- Jakie kwalifikacje muszą posiadać osoby wykonujące zabiegi medycyny estetycznej?
- Które procedury mogą być wykonywane tylko przez lekarzy?
Ministerstwo Zdrowia ogłosiło, że zabiegi medycyny estetycznej, takie jak botoks, wypełniacze i lasery, będą mogły być wykonywane wyłącznie przez lekarzy i lekarzy dentystów posiadających odpowiednie kwalifikacje.
- Przedstawiciele tzw. branży beauty wykorzystują sformułowanie "medycyna estetyczna" jako figurę semantyczną zakłamującą rzeczywistość - komentowała w audycji "OFF Czarek" dr Edyta Adamczyk-Kutera, wiceprezeska zarządu Polskiego Towarzystwa Medycyny Estetycznej i Anti-Aging.
Jak wyjaśniła, medycyna estetyczna jest częścią medycyny, która łączy bardzo wiele specjalizacji i wymaga wiedzy "wykraczającej poza skórę". Stąd też, podkreśliła, zabiegi związane z przerywaniem ciągłości skóry powinny wykonywać jedynie osoby odpowiednio wyszkolone.
Medycyna estetyczna. Niebezpieczne powikłania po zabiegach
Wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej Klaudiusz Komor, także gość TOK FM, podkreślił, że komunikat Ministerstwa Zdrowia ma na celu zadbanie o bezpieczeństwo pacjentów. Przy czym, jak zwróciła uwagę dr Edyta Adamczyk-Kutera, nie dotyczy on wykonywania tatuaży ani piercingu, choć i tu dochodzi do przerwania ciągłości skóry.
- Każda interwencja może spowodować powstanie działań niepożądanych i powikłań - podkreśliła dr Adamczyk-Kutera.
Tym bardziej, zastrzegła, że notuje coraz większą liczbę takich działań "nawet kilka lat po zabiegu". - To powikłania groźne i oszpecające, mogą zrujnować pacjentom życie - oceniła gościni Cezarego Łasiczki.
Inna rzecz, jak mówiła, że reakcje alergiczne mogą zdarzyć się "zawsze i wszędzie", ale tylko lekarz ma umiejętności oraz dostęp do potrzebnych leków.
- Wyroby medyczne, którymi posługują się lekarze, nie zawsze są dostępne dla kosmetologów. W związku z tym substancje, które są wykorzystywane w gabinetach kosmetologii, to często produkty, które pojawiają się bez rejestracji unijnych instytucji, zamawiane przez internet z niesprawdzonego źródła, do tego nieprawidłowo transportowane - wyliczyła wiceprezeska zarządu Polskiego Towarzystwa Medycyny Estetycznej i Anti-Aging.
Jakie zabiegi powinni wykonywać tylko lekarze?
Jak wskazali też goście Cezarego Łasiczki, zabiegi, które powinien wykonywać wyłącznie lekarz, to np. te z toksyną botulinową (botoksem), osoczem wielopłytkowym, nićmi i wypełniaczami.
- Bardzo popularne w gabinetach kosmetologii jest modelowanie ust. A to obszar niezwykle bogato unaczyniony, podanie preparatu do naczynia lub uciśnięcie przepływu krwi bardzo często jest powodem martwicy i oszpecających blizn - wskazała przy tym dr Adamczyk-Kutera.
Na koniec podkreśliła, że łatwość w wykonywaniu zabiegów przez osoby nieuprawnione związana jest z niewiedzą, jakie zagrożenia się z tym wiążą.
Zgodnie z komunikatem Ministerstwa Zdrowia medycyna estetyczno-naprawcza została uznana za certyfikowaną umiejętność lekarską (kod 028). Oznacza to, że zabiegi takie jak podawanie botoksu wypełniaczy oraz stosowanie laserów mogą wykonywać wyłącznie lekarze, którzy udokumentują pięcioletni staż pracy w tej dziedzinie oraz zdadzą wymagający egzamin teoretyczny i ustny. Osoby bez wykształcenia medycznego, nawet jeśli ukończyły specjalistyczne kursy, w tym kosmetolodzy i kosmetyczki, nie mają prawa do wykonywania tych procedur.
Ustawa o zawodzie kosmetologa dopiero czeka na debatę, a zawód kosmetyczki jest nadal nieuregulowany.
Źródło: TOK FM