,
Obserwuj
Polityka

Co dalej po rozpadzie Polski 2050? "Mateusz Morawiecki jest otwarty na rozmowy"

2 min. czytania
27.10.2026 09:07

Nie ma na razie decyzji w sprawie założenia stowarzyszenia po odejściu z rządu Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz i jej najbliższych współpracowników. O planach - i ich braku - mówił w TOK FM były wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jan Szyszko.

 Jan Szyszko, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, Mirosław Suchoń
 Jan Szyszko, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, Mirosław Suchoń
fot. Jacek Szydłowski / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz będzie tworzyć stowarzyszenie z Mateuszem Morawieckim?
  • Dlaczego doszło do kłótni i odejścia ważnych polityków z Polski 2050?

Prowadząca "Poranek TOK FM" Dominika Wielowieyska w rozmowie z Janem Szyszko przypomniała wypowiedź wicemarszałka Senatu. Macieja Żywno stwierdził, że osoby, które odeszły z Polski 2050 wraz z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz mają w planach założenie stowarzyszenia.

- Jeżeli będzie taki plan, to na pewno Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz go ogłosi. Ja powiedziałem bardzo jasno, że nie widzę siebie w żadnej z partii politycznych, które są obecnie - odparł Jan Szyszko, były wiceminister funduszy i polityki regionalnej. Gość TOK FM nie oświadczył jednak, że rezygnuje z działalności publicznej i politycznej.

Były wiceminister zaprzeczył też doniesieniom o ewentualnej współpracy z Mateuszem Morawieckim i jego Rozwojem Plus. Jak wyjaśniła Dominika Wielowieyska, sam Morawiecki użył sformułowania "nowa Trzecia Droga" i zapowiedział, że będą zbierane środowiska krytyczne wobec rządu Donalda Tuska, ale też wobec Prawa i Sprawiedliwości. - Mateusz Morawiecki powiedział, że jest otwarty na rozmowy - mówiła dziennikarka "Gazety Wyborczej" i TOK FM. 

- Absolutnie nie mam takich planów - podkreślił Jan Szyszko.

Przyczyny rozłamu w Polsce 2050

Co takiego się wydarzyło, że Szymon Hołownia i Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz przestali się dogadywać? - Szymon Hołownia prezentował jedno zdanie, a potem zaczął prezentować inne zdanie - wyjaśnił były wiceminister. Jednocześnie zaznaczył, że nie wie, dlaczego tak się stało.

Źródło: TOK FM