Czy Karol Strasburger zawsze był śmieszkiem? "Tego można się nauczyć"
Karol Strasburger jest dziś nie tylko legendą telewizji, ale także zaskakującym idolem młodego pokolenia. W TOK FM opowiedział o swojej życiowej drodze, sukcesach i porażkach, a także o tym, dlaczego autentyczność i ciągłe uczenie się są ważniejsze niż popularność.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak rozpoczęła się aktorska kariera Karola Strasburgera?
- Dlaczego Strasburger ceni wojskową dyscyplinę?
- Co dla Karola Strasburgera oznacza prawdziwa męskość?
Karol Strasburger w TOK FM opowiedział o tym, że kariera aktorska rozpoczęła się z przypadku. Jak przyznał w rozmowie z Michałem Tomasikiem, ważne było doświadczenie studiowania w Państwowej Szkole Morskiej w Szczecinie. - To były początki szukania swojej drogi życiowej. Jak każdy chciałem zrobić coś ważnego w życiu - wspominał aktor. I podkreślił, że wojskowa dyscyplina, którą poznał jako młody człowiek, nauczyła go "męskości".
Męskość według Strasburgera. Bez tatuaży, z dyscypliną
- Mam głowę ustawioną w moim pojęciu we właściwym kierunku. Nie mam potrzeby używek, nie mam potrzeby uciekania od siebie, nie chcę walczyć, nie mam potrzeby się tatuować, nie noszę kolczyków, nie szukam siebie innego. Lubię się i akceptuję - tłumaczył Strasburger, zaznaczając, że sam wychował się na westernach. Mimo to uważa, że "prawdziwy mężczyzna" powinien również umieć ugotować zupę, posprzątać, pójść na targ i kupić ziemniaki.
Aktor podkreślił, że nie poddaje się modom. Nie palił jako marynarz, nie ma zamiaru nosić szerokich spodni i pozostaje przy swoim wizerunku. - Tak wyszło z moich poszukiwań, wojskowego trybu i dyscypliny sportowej. Jeżeli coś mi nie pasuje, nie leży w moim charakterze, to mam pewien kłopot - tłumaczył Strasburger.
Uczciwa gra Strasburgera
Aktorska kariera Strasburgera trwa już ponad 50 lat. Jednak - jak zapewnił rozmówca Michała Tomasika - nadal interesuje go majsterkowanie i techniczne czynności. - Ręce mam poobijane, nie jak artysta - mówił gość TOK FM, opowiadając o swoim składzie narzędzi. Samo aktorstwo wydawało mu się odległe i nieosiągalne. Strasburger stwierdził, że po studiach inżynierskich udzieliła się mu pasja jego ówczesnej narzeczonej, która była w szkole teatralnej. - Rodzice byli załamani - wspominał aktor początek swojej drogi na scenę.
Czy Strasburger woli grać w teatrze, filmie bądź serialach? - Aktorstwo jest wszędzie takie samo, gra się podobnie. Nauczyli mnie grać uczciwie, dobrze i prawdziwie. Wszystko jedno, czy to teatr, czy film, czy serial - stwierdził aktor. I dodał, że gra w teatrze wydaje się najbardziej szlachetna i - jako że nie da się nic poprawić podczas samego spektaklu - wymaga ogromnej dyscypliny.
Obecnie Karol Strasburger skupiony jest na grze w serialach: "Pierwszej miłości" i "M jak miłość". Jak wyjaśnił, praca w serialu pozwala na łatwiejsze ułożenie życia. - W tej chwili szanuję to życie i korzystam z niego. Mam pewne obowiązki jako ojciec - dodał gość TOK FM, zaznaczając, że nadal lubi swoją pracę.
Strasburger zdradza, skąd bierze swoje żarty
- Rano jadę do pracy, która sprawia mi przyjemność. Mam z tego satysfakcję - powiedział aktor w rozmowie z Michałem Tomasikiem. To ważne, bo - według Strasburgera - nie można się przyzwyczajać do pochwał i nagród, żeby "sodówka nie uderzyła do głowy". - Trzeba się nauczyć porażek: porażki w życiu kształtują, utrzymują w sile - przestrzegł aktor.
Prowadzący niedzielny "Poranek TOK FM" spytał, czy Karol Strasburger, prowadząc "Familiadę", wciela się w rolę? Skąd gospodarz programu bierze swoje familiadowe żarty? Za co na Karola Strasburgera oburzyli się piekarze? Całą rozmowę wysłuchasz w audycji TOK FM
Źródło: TOK FM