,
Obserwuj
Polityka

Dymisja Pełczyńskiej-Nałęcz. "To mogła być kropla, która przelała czarę goryczy"

oprac. Anna Siek
2 min. czytania
22.10.2026 21:46

Min. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz podała się do dymisji. Prof. Danuta Piontek mówiła w TOK FM, że dla koalicji rządowej ważne może być teraz zachowanie posłów lojalnych wobec byłej ministry; "jak zachowają się w czasie głosowań w Sejmie". 

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Szymon Hołownia [zdjęcie archiwalne]
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Szymon Hołownia [zdjęcie archiwalne]
fot. Jacek Szydłowski / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz uzasadniła swoją dymisję? 
  • Co może przynieść odejście Pełczyńskiej-Nałęcz z rządu? 

"Odchodzę z rządu Donalda Tuska, bo wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki" - poinformowała dotychczasowa ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Polityczka Polski 2050 we wpisie na platformie X napisała o głosowaniu ws. dwukadencyjności w samorządach. 

Redakcja poleca

"Dwukadencyjność samorządów została utrzymana. Tak zdecydował dziś Sejm. Wygraliśmy! Zmiana, której chce 75% Polaków dojdzie do skutku! Stało się to jednak pomimo głosów K15X. Koalicja, w tym niestety znaczna część posłów Polski 2050, stanęła przeciw ludziom, a za politykierskimi układami. To nie pierwsza taka decyzja koalicji, ale fundamentalnie ważna" - czytamy. 

Pełczyńska-Nałęcz odchodzi z rządu. Co dalej?

Prof. Dorota Piontek z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu przyznała w TOK FM, że decyzja byłej ministry ją zaskoczyła, "jeżeli chodzi o moment". - Natomiast prędzej czy później to musiało zaowocować tego typu decyzją - dodała. I przypomniała o napiętej sytuacji w Polsce 2050 i "konfliktach w rządzie". 

Nawiązując do wpisu byłej już ministry, politolożka oceniła, że wynik czwartkowego głosowania w Sejmie "mógł być bezpośrednim impulsem" do podjęcia decyzji o dymisji. - Natomiast jestem głęboko przekonana, że wiele rzeczy się na to złożyło - stwierdziła rozmówczyni Pawła Sulika. 

Ekspertka podkreśliła znaczenie zachowania Szymona Hołowni, który się "zaktywizował i zaczął deklarować, że chętnie wróciłby bardziej aktywnie do partii". - Poza tym pamiętajmy, że tam był rozłam (w Polsce 2050 po odejściu Hołowni ze stanowiska). To głosowanie to mogła być kropla, która przelała czarę goryczy - powtórzyła gościni "Programu specjalnego" w TOK FM. 

Prof. Piontek przypomniała o spekulacjach na teat wejścia Szymona Hołowni do rządu. - Jest też pytanie o to, na ile bliscy współpracownicy pani Pełczyńskiej-Nałęcz będą chcieli zamanifestować swoją lojalność. Jest pytanie, jak zachowają się w czasie głosowań w Sejmie - stwierdził ekspertka z UAM w Poznaniu. 

Redakcja poleca

Źródło: TOK FM