"Naval" o wecie Nawrockiego: w wojsku panuje rozgoryczenie. "Robimy dalej swoje"
Decyzja prezydenta nam nie pomaga, ale musimy robić swoje - tak w TOK FM weto prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy wdrażającej program SAFE skomentował Paweł Mateńczuk, były żołnierz GROM. Pełnomocnik szefa MON-u dodał, że wojsko "robi dalej tak, jakby tej decyzji nie było".
- Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającej unijny program SAFE, argumentując m.in., że zagraża ona suwerenności Polski;
- Pełnomocnik Ministra Obrony Narodowej ds. Warunków Służby Wojskowej - Paweł Mateńczuk podkreślił w TOK FM, że program SAFE jest przez wojskowych oczekiwany;
- Były żołnierz Jednostki Specjalnej GROM przyznał, że w wojsku panuje rozgoryczenie decyzją prezydenta.
- W wojsku nie możemy sobie pozwolić, żeby założyć ręce i nic nie robić - stwierdził w "Poranku TOK FM" Paweł Mateńczuk, pseudonim Naval, były żołnierz Jednostki Specjalnej GROM. Wojskowy, który obecnie jest pełnomocnikiem Ministra Obrony Narodowej ds. Warunków Służby Wojskowej ocenił, że decyzja prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie weta unijnego programu SAFE w tym "nie pomaga, a wręcz przeszkadza".
- Mamy świadomość odpowiedzialności za Polskę i pracujemy, szkolimy się i robimy dalej swoje tak, jakby tej decyzji po prostu nie było - wyjaśnił gość Dominiki Wielowieyskiej. Paweł Mateńczuk przyznał, że w wojsku panuje "rozgoryczenie". I zaznaczył, że weto prezydenta zabrało czas potrzebny na wdrożenie przygotowania do wojny. - Jak ktoś mówi, że ma na coś czas, to proszę mi wierzyć, że to każdy dzień mniej na przygotowania - komentował pełnomocnik MON.
Mateńczuk o błędach PiS w zbrojeniu
"Naval" stwierdził również, że politycy powinni uczyć się na własnych doświadczeniach. - Jest coś takiego jak myślenie krytyczne. Dzisiaj można oceniać PiS po tym, co zrobił przez swoje rządy, a czego nie zrobił, i co zastaliśmy po nich - kontynuował gość TOK FM, przypominając sztandarowy pomysł gospodarczy Prawa i Sprawiedliwości. - Widzi pani na ulicach te polskie elektryczne samochody? - pytał retorycznie Dominikę Wielowieyską, która prowadzi poniedziałkowe 'Poranki TOK FM".
Dziennikarka przypomniała, że przecież szef MON w rządzie Mateusza Morawieckiego, Mariusz Błaszczak mówił, że robił "potężne zakupy zbrojeniowe". - Można coś kupić, do czego nie produkuje się amunicji - odparł Paweł Mateńczuk, mówiąc o F-50. - Można kupić mnóstwo rzeczy, nie zabezpieczając logistyki, można wymyślić sobie 300 tys. armię, tylko nie pomyśleć, że do jej obsługi potrzeba 50 tys. dodatkowych etatów cywilnych, na które nie ma pieniędzy i trzeba łatać - wyliczył były żołnierz GROM.
- W górnolotne mówienie polityków to ja już nie wierzę - podkreślił gość TOK FM. Pełnomocnik Ministra Obrony Narodowej ds. Warunków Służby Wojskowej podkreślał, że program SAFE jest przez wojskowych oczekiwany.
Weto prezydenta ws. SAFE. Program i tak będzie wdrażany?
Prezydent Karol Nawrocki poinformował w czwartkowym orędziu, że nie podpisze rządowej ustawy wdrażającej unijny mechanizm dozbrajania SAFE, z którego Polska mogła pozyskać blisko 44 miliardy euro w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek i wydać je na inwestycje w obronność. Zdaniem prezydenta, program SAFE jest dla Polski niekorzystny pod względem finansowym. Inne zdanie mają rządzący, którzy podkreślają, że SAFE to niskooprocentowana pożyczka, która poza Unią Europejską byłaby dla Polski niedostępna.
Rząd przedstawił już plan B, czyli uchwałę Rady Ministrów, która upoważnia szefów resortów obrony i finansów do podpisania umowy z Komisją Europejską, która ma być gotowa w kwietniu. Według kancelarii prezydenta Nawrockiego uchwała to obejście prawa i powinna być zbadana przez Trybunał Konstytucyjny. Program SAFE - najprawdopodobniej w okrojonej formie - ma być wdrożona za pomocą istniejącego już Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.
Źródło: TOK FM