Wiceminister w rządzie PiS z zarzutem przekroczenia uprawnień. Michał Woś: Wyssany z palca
Prokurator przedstawił posłowi PiS i byłemu wiceszefowi ministerstwa sprawiedliwości Michałowi Wosiowi zarzut przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej - poinformowała we wtorkowym komunikacie Prokuratura Krajowa.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zarzuty prokuratura postawiła Michałowi Wosiowi?
- Jak polityk komentuje sprawę?
Poseł PiS, b. wiceszef MS Michał Woś, któremu we wtorek postawiono zarzut przekroczenia uprawnień, ocenił, że zarzut jest "wyssany z palca", bo - jak dodał - obecne kierownictwo MS skorzystało z przepisu, na podstawie którego otrzymał zarzut, kilkaset razy.
We wtorek Prokuratura Krajowa poinformowała, że prokurator przedstawił posłowi PiS i byłemu wiceszefowi MS Michałowi Wosiowi (zgadza się na podawanie nazwiska) zarzut przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Do tej informacji Woś odniósł się we wpisie na platformie X. "Prokuratorzy Żurka nie znaleźli czasu na przesłuchanie Kacprzyka, wyjaśnienie afer Polnordu, Giertycha, Nowaka, sprowadzanie Krala do Polski. Znaleźli za to wielką zbrodnię w ramach 'rozliczeń': decyzję o awansowaniu podpułkownika na pułkownika w służbie więziennej, który zbudował komórkę ds. walki z narkotykami w więzieniach" - napisał polityk na X wieczorem.
"Zarzut jest wyssany z palca, bo ustawa przewiduje możliwość przyznania awansu w drodze nagrody (art. 169 ustawy o SW), a obecne kierownictwo MS i SW skorzystało z tego przepisu co najmniej 336 razy… Złożyłem w związku z tym zawiadomienie o przestępstwie. Prokurator prowadzący postępowanie awansował z prokuratury okręgowej najpierw na delegację do regionalnej, a 8 września do krajowej. Korzyść osobista i majątkowa jak nic" - dodał.
"Oczywiście wyrażałem zgodę na udostępnienie wizerunku i pełne nazwisko, ale Waldemar Ż. ma to w nosie. Jeszcze tylko rok tej bandy niszczącej Polskę. Zwyciężymy!" - czytamy we wpisie.
Co prokuratura zarzuca Wosiowi?
Jak ustaliła prokuratura, w okresie od 2 lutego 2021 r. do 7 listopada 2023 r. Woś - wówczas sekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, zastępujący na stałe ministra w sprawach Służby Więziennej i Inspektoratu Wewnętrznego Służby Więziennej - przekroczył swoje uprawnienia i nie dopełnił obowiązków jako funkcjonariusz publiczny.
Chodzi m.in. o podpisywane przez niego decyzje, postanowienia administracyjne oraz wewnętrzne akty normatywne dotyczące Służby Więziennej. Zebrane dowody, zdaniem prokuratury, dają dostatecznie uzasadnione podstawy do takiego podejrzenia.
"Po ogłoszeniu zarzutu Michał W. został przesłuchany w charakterze podejrzanego. Nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu" - podała prokuratura w komunikacie.
Źródło: PAP