Absurdalne sceny w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Posłanka Kurowska "nie chce wyjść"
Interwencja poselska nie polega na tym, żeby siedzieć gdzieś i się zabarykadować, a to robi dokładnie posłanka Kurowska, nie kryjąc zresztą, że rozpoczęła w ten sposób już swoją kampanię wyborczą - mówiła w TOK FM podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Maria Ejchart.
Kurowska protestuje w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. "Rozpoczęła kampanię wyborczą"
Polityczka PiS Maria Kurowska od czwartku przebywa w gmachu Akademii Wymiaru Sprawiedliwości i blokuje dostęp do gabinetu rektora-komendanta profesorowi Sławomirowi Cudakowi.
- Jest tam na własne życzenie. Nikt jej tam nie trzyma i nikt jej nie nie zaprasza do tego, żeby została. Co więcej, profesor Cudak uznał, że jednak to, co robi posłanka Kurowska, wykracza poza to, co nazywamy interwencją poselską i co przewiduje ustawa o wykonywaniu mandatu posła i senatora, czyli artykuł 19 i 20. To nie polega na tym, żeby siedzieć gdzieś i się zabarykadować, a to robi dokładnie posłanka Kurowska, nie kryjąc zresztą, że rozpoczęła w ten sposób już swoją kampanię wyborczą - skomentowała podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Maria Ejchart.
- A gdzie pomieszkuje na terenie akademickim? - pytała prowadząca Karolina Lewicka.
- Na szóstym piętrze, broniąc dostępu do gabinetu rektora. Pani Kurowska zresztą nadaje na żywo ze środka, co się dzieje. Prowadziła adorację relikwii Andrzeja Boboli w międzyczasie, modliła się - odpowiedziała gościni TOK FM.
Posłanka żali się, że nie ma jedzenia, a wodę tylko z kranu. Wiceministra wskazała, że nikt jej nie donosi jedzenia, bo "przecież może wejść i kupić sobie jedzenie". - Interwencja poselska nie polega na tym, że administrator budynku dokarmia posła, który się tam zabarykadował - podkreśliła.
Jak dodała Ejchart, posłanka "nie chce wyjść, bo boi się, że już nie wróci i chciałaby, żeby poseł Gosek albo poseł Macierewicz przynieśli jedzenie". - Nie przynoszą, dlatego że policja nie wydaje na to zgody - skwitowała w TOK FM.
Minister Sprawiedliwości Waldemar Żurek utrzymał w ubiegłym tygodniu decyzję o odwołaniu dr. Michała Sopińskiego ze stanowiska rektora-komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Jak poinformowano, obowiązki te przejął prof. AWS, dr hab. Sławomir Cudak. Ministerstwo przekazało, że jest on uprawniony do kierowania Akademią oraz reprezentowania jej na zewnątrz.
W piątek Cudak ponownie stawił się w siedzibie uczelni, nie został jednak wpuszczony. Przeciwko jego obecności na miejscu protestowali m.in. posłowie PiS. Prezes tej partii Jarosław Kaczyński ocenił, że sytuacja wokół AWS to "próba generalna przed próbą przejęcia Trybunału Konstytucyjnego". Na miejscu obecna była policja.
Źródło: TOK FM, PAP