Tomasz Sakiewicz to "Pan X" z wystąpienia Tuska ws. afery Zondacrypto? "Te ustalenia wydają się wiarygodne"
Są nowe informacje ws. związków Tomasza Sakiewicza z Przemysławem Kralem. Nowe ustalenia WP i TVN24 dotyczą obietnic ułaskawienia przez prezydenta Nawrockiego. - Te ustalenia wydają mi się zdecydowanie wiarygodne (...). Czy Sakiewicz ma aż taki wpływ na prezydenta? Tego nie wiemy - komentowała w TOK dziennikarka Agata Kołodziej.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kim jest "pan X", o którym premier Tusk mówił w Sejmie?
- Czy ustalenia dziennikarzy można uznać za wiarygodne?
- Na ile obietnice składane przez Tomasza Sakiewicza można uznać za możliwe do spełnienia?
Według ustaleń Wirtualnej Polski i TVN24 "panem X", o którym mówił Donald Tusk w Sejmie, jest Tomasz Sakiewicz. Premier, który przytoczył fragmenty z zeznań Przemysława Krala, "pan X" miał obiecywać ułaskawienie prezesa upadłej giełdy Zondacrypto po wyborczej wygranej Karola Nawrockiego.
- Te ustalenia wydają mi się zdecydowanie wiarygodne. Choć muszę przyznać, że jak rano przeczytałam ten tekst, to byłam trochę "rozczarowana" - komentowała w TOK FM Agata Kołodziej z OKO.press. - Nazwisko Tomasza Sakiewicza w kontekście afery Zondacrypto jest (...) wytatuowane w tej sprawie. Więc z uśmiechem mówię, że byłam "rozczarowana", bo to mnie zupełnie nie zaskakuje - dodała.
Gościni "TOK 360" podkreśliła, że dzięki publikacjom wiemy, jak duże było uzależnienie TV Republika od pieniędzy Zondacrypto. W kontekście dzisiejszej publikacji ważne jest to, że - jak powiedziała Kołodziej - źródłem nie jest sam Przemysław Kral.
- Ewidentnie dziennikarze śledczy rozmawiali z co najmniej kilkoma osobami z otoczenia giełdy i to stamtąd mają informacje, że Kral mówił kilku osobom, iż Sakiewicz ma dla niego taką ofertę, czyli ułaskawienie od Nawrockiego - mówiła, dodając, że o wadze ustaleń świadczyć też może reakcja Telewizji Republika. Cytowała Michała Rachonia z Republiki, który na antenie mówi o "kapusiach". - To uwiarygadnia te ustalenia - oceniła.
W kontekście nowej publikacji ws. afery Zondacrypto kluczowe może być pytanie, czy Tomasz Sakiewicza mógł załatwić prezydenckie ułaskawienie.
- Nikt chyba nie zna odpowiedzi na to pytanie. Czy zdobyłby się na to? Chyba nigdy się nie dowiemy. Jako dziennikarce wydawałoby mi się to skandaliczne, pewne rzeczy mi się w głowie nie mieszczą - przyznała rozmówczyni Filipa Kekusza.
Dziennikarka przypomniała, że sprawa dotyczy próby wręczenia łapówki dziennikarzom TVN24. - Gdyby mnie ktoś zapytał, czy kogoś takiego (jak Kral) za takie rzeczy prezydent może ułaskawić, to powiedziałabym, że nie. Bo bałby się reakcji opinii publicznej. Ale widząc, kogo do tej pory prezydent Nawrocki ułaskawiał, z jakim środowiskiem był związany (...), no to ułaskawienie biznesmena Przemysława Krala być może by mnie nie zaskoczyło. Czy Sakiewicz ma aż taki wpływ na prezydenta Nawrockiego? Tego nie wiemy - powtórzyła gościni TOK FM.
Źródło: TOK FM, TVN24, X