RBN z Braunem i jego ludźmi. Siwiec mówi wprost. "To jakby zapraszać potencjalnych kolaborantów"
Czy zapraszanie ludzi Grzegorza Brauna do rozmów o bezpieczeństwie Polski to polityczna normalizacja prorosyjskich postaw? Marek Siwiec, szef Kancelarii Sejmu, w "Poranku" TOK FM nie przebierał w słowach i wprost określił ludzi Brauna, jako potencjalnych kolaborantów. Czy prezydent Nawrocki posłucha głosu rozsądku i wykluczy z posiedzeń Rady Bezpieczeństwa Narodowego to środowisko?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czy na posiedzeniu RBN powinno pojawić się środowisko Grzegorza Brauna?
- Czy prezydent Karola Nawrocki popełnia w tej kwestii błąd?
Marszałek Sejmu, Włodzimierz Czarzasty, skierował w czwartek do prezydenta Karola Nawrockiego pismo z sugestią, aby ten nie zapraszał na posiedzenia RBN Konfederacji Korony Polskiej. Jacek Żakowski w "Poranku" TOK FM zapytał Marka Siwca, czy obecność tego środowiska politycznego wpisuje się w proces normalizowania prorosyjskich postaw? Zdaniem szefa Kancelarii Sejmu, pismo Czarzastego to powściągliwy i taktowny sygnał dla prezydenta, o opamiętanie się i refleksję nad tym, z kim rząd ma omawiać najbardziej wrażliwe sprawy Polski.
- Dzisiaj te 10 proc. ludzi popierających Brauna, w sposób jawny, demonstruje prorosyjskość. A prorosyjskość to jest zaproszenie do kolaboracji. Tak to trzeba nazywać. I w kontekście tego, co się dzisiaj dzieje wokół Polski, to nie jest zapraszanie pełnoprawnych uczestników życia politycznego, tylko zapraszanie potencjalnych kolaborantów - stwierdził gość Jacka Żakowskiego.
Siwiec odniósł się również do argumentu prezydenta Karola Nawrockiego, który twierdzi, że to głowa państwa zwołuje posiedzenia RBN, ustala ich porządek i decyduje o zaproszonych gościach. Zwrócił uwagę, że skład Rady zmieniał się na przestrzeni lat, a jej spotkania mogły być również przestrzenią do dyskusji z udziałem ekspertów. W jego ocenie, obecna sytuacja wymaga jednak czegoś więcej niż zasłaniania się prezydenckimi uprawnieniami. Skoro więc prezydent ma takie kompetencje, powinien również wziąć odpowiedzialność za polityczny sygnał, jaki wysyła, zapraszając przedstawicieli środowiska Brauna.
Źródło: TOK FM