"Fundacja Kai Godek nosi znamiona terroryzmu". Kotula w TOK FM nie przebiera w słowach
- Doszło do karygodnego, skandalicznego złamania praw pacjentki. Chciałabym, żeby w trybie natychmiastowym w Fundacji Kai Godek zabezpieczone zostały wszystkie nośniki - telefony, komputery, wszystkie komunikatory - mówiła w TOK FM Katarzyna Kotula, Pełnomocniczka Rządu do Spraw Równości.
Katarzyna Kotula złożyła zawiadomienie do prokuratury w sprawie ujawnienia danych pacjentki, która chciała dokonać legalnej aborcji w jednym z wrocławskich szpitali. O sprawie został poinformowany także Urząd Ochrony Danych Osobowych i Rzecznik Praw Pacjenta.
Placówka odmówiła zabiegu po tym, jak działacze Fundacji Życie i Rodzina Kai Godek zaczęli publikować w mediach społecznościowych obelżywe wpisy związane z planowaną aborcją. Jako pierwsze informowało o tym Radio TOK FM. Zabiegu aborcji miała dokonać Gizela Jagielska - lekarka, którą w kwietniu ubiegłego roku w szpitalu w Oleśnicy uwięził Grzegorz Braun.
- Doszło do karygodnego, skandalicznego złamania praw pacjentki. Chciałabym, żeby w trybie natychmiastowym w Fundacji Kai Godek zabezpieczone zostały wszystkie nośniki - telefony, komputery, wszystkie komunikatory. Jeśli tak się stanie, to będziemy wiedzieć z dużą dozą prawdopodobieństwa, kto te dane wyniósł - mówiła w “Wywiadzie Politycznym” Pełnomocniczka Rządu do Spraw Równości, posłanka i wiceprzewodnicząca Nowej Lewicy.
Kotula nie przebierała w słowach. - Fundacja Kai Godek i jej działalność nosi moim zdaniem znamiona terroryzmu - powiedziała. I przypomniała chociażby wciąż nierozwiązaną sytuację pod przychodnią Abotak na ulicy Wiejskiej. - Pod polskim parlamentem jest dzisiaj organizacja pomagająca kobietom. I naprzeciwko, w drzwiach wejściowych stoją ludzie, którzy łamią prawo, którzy zakłócają też spokój mieszkańców tego bloku. Dowiedziałam się od prawników, że doszło do umorzenia sprawy chociażby oblania kwasem drzwi i elewacji tego budynku - relacjonowała.
- Będę zwracać się do prokuratora generalnego - ministra Żurka i żądać spotkania w tej sprawie. I będę pytać, dlaczego prokuratura wydaje się działać opieszale albo nie działać. Albo dlaczego umarza takie sprawy - zapowiedziała rozmówczyni Karoliny Lewickiej.
Źródło: TOK FM