500 000 ton śmieci w jeden dzień. Wszystkich Świętych to "najbardziej zaśmiecone święto w roku"
W dzień Wszystkich Świętych w Polsce powstaje aż pół miliona ton trudnych w recyklingu odpadów. - Mniej znaczy więcej. Wybierajmy naturalne wieńce i znicze, które można używać wielokrotnie - apelowała w TOK FM ekspertka ds. ochrony środowiska Hanna Marliere.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego śmieci na cmentarzu to problem?
- Co wybierać zamiast plastikowych wieńców i zniczy?
Po dniu Wszystkich Świętych cmentarze toną w zużytych zniczach, plastikowych wkładach i sztucznych kwiatach. Co zrobić z tymi śmieciami? Najprościej - jak wyjaśniła w "Pierwszym programie" Hanna Marliere, prezeska Fundacji Pro Terra, specjalistka z zakresu ochrony środowiska i gospodarki odpadami - w ogóle nie kupować zbędnych rzeczy. - Powinniśmy mądrze rozważyć, co jest naszym bliskim potrzebne. Nie dawać się ponosić modzie na "tańczące maryjki", czyli na te wszystkie gadżeciki, błyskotki, świecidełka. To jest czas bycia z bliskimi, to jest czas refleksji, to jest też czas może skromności - oceniła gościni Wojciecha Muzala.
W jej opinii przystrojenie grobów plastikowymi wieńcami i grającymi zniczami nie jest sposobem na wyrażenie swojej tęsknoty za bliskimi, a raczej "pokazania się" sąsiadowi. - Jeżeli mamy wewnętrzną potrzebę pokazania się, to wybierzmy wielki wieniec, ale zrobiony z naturalnych materiałów, np. z igliwia i szyszek. Są znicze, których można używać wielokrotnie. Nie wyrzucać ich zaraz po Wszystkich Świętych, tylko zabrać do domu, umyć i kupić sam wkład - mówiła ekspertka ds. ochrony środowiska.
Hanna Marliere podkreśliła, że odpady z cmentarzy nie do końca nadają się do recyklingu. Z powodu zanieczyszczenia parafiną oraz użycia szkła żaroodpornego większość śmieci trafia bezpośrednio na składowiska lub do spalarni.
Pół miliona ton odpadów w jeden dzień
Problem śmieci w dzień Wszystkich Świętych narasta. - To jest takie święto, które jest przepiękne w polskiej tradycji, ale jest również najbardziej zaśmiecone - komentowała gościni TOK FM. - W jeden dzień generujemy pół miliona ton odpadów. I to odpadów, które nie podlegają potem recyklingowi. To jest ogromna ilość - podkreśliła Marliere.
Dodatkowo sprawę pogarszają elektroniczne gadżety na groby, np. grające znicze. - Mechanizm elektroniczny może spowodować zapalenie się odpadów w śmieciarce albo pożar na sortowni odpadów. Odpad elektroniczny w ogóle nie powinien trafić na cmentarz i odpad komunalny zmieszany - zaznaczyła prezeska Fundacji Pro Terra.
Co zamiast plastikowych kwiatów i zniczy?
Hanna Marliere poradziła wybierać np. ekologiczne znicze kamionkowe na woskach pszczelich. - Im prostszy w swojej budowie jest znicz, tym bardziej jest ekologiczny. A najbardziej ekologiczny znicz to taki, który już mamy, czyli taki, który użyjemy po raz kolejny - stwierdziła ekspertka. Na wielu cmentarzach znajdziemy "zniczodzielnie" - czyli regały, na których można zostawić lub odebrać znicz.
- Są takie cmentarze, na przykład Cytadela w Poznaniu, gdzie na każdym grobie stoi jeden znicz. Wygląda to przepięknie. Jest to też element oddania hołdu i refleksji, a jednocześnie nie zaśmieca grobów w sposób nieproporcjonalny. Nie musimy stawiać 20 zniczy na jednym grobie - apelowała gościni TOK FM.
Źródło: TOK FM