,
Obserwuj
Polityka

Kaczyński chce referendum ws. relokacji uchodźców. "To jest dyskryminacja bezczelna" - krzyczał w Sejmie

oprac. AS tokfm.pl
2 min. czytania
15.06.2023 13:36
Jarosław Kaczyński zapowiedział w Sejmie, że sprawa relokacji migrantów w UE "musi być przedmiotem referendum".
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

W czwartek w Sejmie trwa debata nad projektem przygotowanej przez PiS uchwały w sprawie propozycji wprowadzenia unijnego mechanizmu "relokacji nielegalnych migrantów".

- Klub Prawa i Sprawiedliwości oczywiście poprze tę uchwałę. Z jakich powodów? Otóż przede wszystkim decyzja UE godzi w polską suwerenność. I skądinąd także w suwerenność innych państw europejskich - stwierdził Jarosław Kaczyński, występując w imieniu klubu PiS.

Jak dodał, "to jest tutaj ta sprawa najważniejsza, która dzisiaj zresztą jest przedmiotem znacznie szerszego, i nie tylko tej sprawy dotyczącego sporu, który określi przyszłość UE, określi także i naszą przyszłość, nasze decyzje". Kaczyński ocenił, że "jest to decyzja także sprzeczna z traktami". - Przypomnę, że w 2018 roku ta sprawa miała wejść, w sensie pozytywnym do konkluzji przy sprzeciwie trzech państw: Polski, Węgier i Czech. Nie weszła, czyli w ten sposób została negatywnie rozstrzygnięta - zaznaczył.

- Teraz wraca, czyli krótko mówiąc, także stabilizacja decyzji jest tutaj podważona. To jest coś, co dotyczy UE, jest jednym z elementów jej kryzysu, ale oczywiście dotyczy także i Polski, bo trudno działać w organizacji, gdzie nieustannie zmienia się decyzje nawet te, które z punktu widzenia traktatów powinny być decyzjami ostatecznymi - powiedział Jarosław Kaczyński.

Szef PiS zwrócił uwagę, że "bardzo istotnym kontekstem" tej propozycji jest kwestia przyjęcia przez Polskę uchodźców z Ukrainy po ataku Rosji.

- Po ataku Putina na Ukrainę przyjęliśmy wtedy kilka milionów uchodźców, tak na stałe to ok. 1,5-2 mln. Gdyby to pomnożyć przez 22 tys. euro, to będzie to suma między dwadzieścia kilka a 30 mld euro. A jeżeli chodzi o pomoc, jaką otrzymaliśmy, to jest przy bardzo dobrym liczeniu 100 euro na jednego mieszkańca. To jest kpina z Polski! To jest dyskryminacja! To jest dyskryminacja wyjątkowo bezczelna. My się na to nie zgodzimy. Na to nie zgadza się też naród polski. I to musi być przedmiotem referendum - krzyczał prezes PiS z sejmowej mównicy.

- My to referendum zorganizujemy! Polacy muszą się w tej sprawie wypowiedzieć! - stwierdził Kaczyński.

Ostre spięcie spin doktorów obozu władzy. 'PiS wpada w spiralę niepowodzeń'