Ile kosztuje "odbicie dziecka", czyli rozwód po polsku. "Mnie to szokuje"
Rozwód po polsku to często obraz przypominający wieloletnią wojnę. - Pytania o namiary o adwokatów, którzy są w stanie iść na noże, są na porządku dziennym - mówiła w TOK FM Paulina Socha-Jakubowska. Autorka reportażu "Zgotuję ci piekło. Jak rozwodzą się Polacy" mówiła, ile kosztuje "odbicie dziecka" przez detektywa, jak chat GPT pomaga rozwodnikom i dlaczego wiele osób, które się rozwodzą, bardzo boi się wakacji.
Paulina Socha-Jakubowska w swoim reportażu "Zgotuję ci piekło. Jak rozwodzą się Polacy" pokazała prawdę o rozstaniach Polaków. Rozwody potrafią trwać latami, angażować nie tylko pieniądze, ale i całe rodziny. - Nagle odnajduje się wujek ze Szczecina i jest świadkiem - mówiła obrazowo Socha-Jakubowska w TOK FM.
Jednym z czynników, który decyduje, że rozwód może przekształcić się w wieloletnią wojnę, są stosunkowo niskie koszty jej rozpoczęcia, wniesienia pozwu. - To sprawia nieograniczone możliwości organizowania kolejnych pól bitewnych w ramach porozstaniowej walki. Można tę walkę rozgrywać latami. Moi bohaterowie mówią wprost, że od tak dawna żyją na wojennej ścieżce, że patrzą w przyszłość z nadzieją, czekając na 18. urodziny dzieci. Bo mają nadzieję, że to one zakończą walkę, która skupia się na dzieciach - powiedziała gościni "Zapytam inaczej".
Socha-Jakubowska zwróciła też uwagę, że osobom, którym nie zależy na szybkim rozwodzie, pomaga najnowsza technologia. - Pomaga sztuczna inteligencja, bo odchodzą koszty, które trzeba ponieść, żeby zapłacić prawnikowi - wyjaśniła.
Rozwód po polsku. Strach przed wakacjami i cena za "odbicie dziecka"
Prowadząca rozmowę Anna Piekutowska cytowała wypowiedź jednego z sędziów, która pojawiła się w książce, że są takie osoby, które jeszcze przed rozwodem szukają "prawnika bulteriera".
- Weszłam na różne fora i pytania o namiary o adwokatów, którzy są w stanie iść na noże, są na porządku dziennym - przyznała autorka reportażu "Zgotuję ci piekło. Jak rozwodzą się Polacy".
Ale stosunkowo niskie koszty pozwu i pomoc chata GPT nie oznacza, że walka rozwodowa jest tania. Bo powstał w Polsce rynek prywatnych opinii psychologicznych, detektywów. - A na koniec jest rynek świętowania zwycięstwa, czyli ludzie, którzy zajmują się porozwodowymi imprezami - mówiła gościni TOK FM.
Dziennikarka powiedziała, że w rozmowie z detektywem usłyszała, że kilkadziesiąt tysięcy złotych potrzeba do "odbicia dziecka". - Jeśli ich nie masz, to nie "odbijesz dziecka". Nie chciałabym zabrzmieć jako osoba, która oswoiła sobie "odbijania dzieci", bo mnie to szokuje, nawet ta terminologia. Tak samo, jak szokuje mnie to, że w takich świeżych konfliktach ludzie drżą przed wakacjami. Bo wakacje stają się czasem, który generuje najwięcej lęku o to, czy drugi z rodziców wróci z wakacji z dzieckiem. Zwłaszcza, jak nie rozstrzygnięto podziału opieki nad dziećmi i wszystko jest bardzo świeże - opisywała gościni "Zapytam inaczej".
Całej rozmowy Anny Piekutowskiej z Pauliną Sochą-Jakubowskiej posłuchasz w aplikacji TOK FM.
Źródło: TOK FM