Cyberatak na Narodowe Centrum Badań Jądrowych. "Próba przełamania zabezpieczeń". Tropy prowadzą do Iranu
W ostatnich dniach doszło do cyberataku na Narodowe Centrum Badań Jądrowych; polegał on na próbie przełamania zabezpieczeń, która została powstrzymana - przekazał w czwartek wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Dodał, że atak prawdopodobnie był kierowany z Iranu.
Wicepremier Krzysztof Gawkowski, pytany w podkaście "News Michalskiego" TVN24+ o cyberatak na Narodowe Centrum Badań Jądrowych, potwierdził, że w ostatnich dniach doszło do incydentu. - Atak nie był może potężnej skali, ale była próba przełamania zabezpieczeń, która została powstrzymana - przekazał wicepremier. Dodał, że atak nie doszedł do skutku w takiej skali, w jakiej był planowany.
Gawkowski zapewnił, że centrum "jest bezpieczne", a nad sprawą pracują odpowiednie służby. - Pierwsze identyfikacje wektorów wejścia, czyli tych miejsc, z których atakowano, są związane z Iranem - wskazał. Zaznaczył przy tym, że "może być to pewien kamuflaż".
- Jak będzie ostateczna informacja i służby to posprawdzają, to będziemy weryfikowali, ale dużo wskazuje (na to), że to miało miejsce z terytorium Iranu - dodał.
Pod koniec lutego USA i Izrael zaatakowały zbrojnie Iran, zabijając m.in. najwyższego duchowego przywódcę Alego Chameneiego. W odpowiedzi republika wysyła drony na cele m.in. w Arabii Saudyjskiej, Bahrajnie czy Kuwejcie. Iran groził także krajom Unii Europejskiej, "jeśli nadal będą milczeć na temat amerykańsko-izraelskiej ofensywy". Dron irańskiej produkcji uderzył w bazę brytyjskiego lotnictwa na Cyprze.
Źródło: PAP, Tvn24.pl