,
Obserwuj
Świat

Wojna na Bliskim Wschodzie. O co chodzi w konflikcie USA z Iranem? [WYJAŚNIAMY]

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl, tokfm.pl
6 min. czytania
02.03.2026 10:14

Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły w sobotę ataki na Iran, w wyniku którego zginął najwyższy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei. Tłumaczymy, co doprowadziło do tej wojny.

Donald Trump, Ali Chamenei
Donald Trump, Ali Chamenei
fot. CHIP SOMODEVILLA / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / GETTY IMAGES VIA AFP HANDOUT, KHAMENEI.IR / AFP

Z tego artykułu dowiesz się:

  • co jest źródłem konfliktu USA i Iranu?;
  • jaki był jego przebieg;
  • jak wyglądały amerykańskie przygotowania militarne;
  • w jakich okolicznościach eskalował konflikt Iran-USA;
  • jak zginął najwyższy przywódca Iranu Ali Chamenei;
  • kto teraz sprawuje władzę w Iranie.

Przypomnijmy, od czego wszystko się zaczęło. 13 czerwca 2025 roku Izrael rozpoczął w Iranie 12-dniową operację militarną "Rising Lion". Iran odpowiedział falą ataków rakietowych, które spowodowały dziesiątki ofiar cywilnych i zniszczenia w Tel Awiwie. W nocy z 21 na 22 czerwca 2025 r. USA zbombardowały irańskie obiekty nuklearne w Natanz, Fordow i Arak. Uderzenia z tej nocy, autoryzowane przez prezydenta Trumpa wkrótce po jego reelekcji, miały na celu zahamowanie irańskiego programu wzbogacania uranu i – według szacunków wywiadu USA – osłabić zdolności nuklearne reżimu na co najmniej rok.

Na przełomie grudnia i stycznia Iran zaczął mierzyć się z wewnętrznym problemem. W Teheranie i innych irańskich miastach rozpoczęła się seria protestów. Początkowo miały one charakter ekonomiczny - pierwszy strajk 28 grudnia 2025 roku zorganizowali właściciele sklepów z elektroniką w reakcji na gwałtownie rosnącą inflację. Potem przerodziły się one w demonstracje przeciwko irańskiemu reżimowi jako takiemu.

Wyjście Irańczyków na ulice spotkało się z brutalną reakcją władz - według szacunków w demonstracjach mogło zginąć nawet 36,5 tysiąca ludzi. "Dałem im jasno do zrozumienia, że jeśli (rządzący - red. ) zaczną zabijać ludzi, co często robią podczas zamieszek, uderzymy w nich bardzo mocno" - skomentował wtedy Donald Trump, deklarując, że irański reżim "czeka prawdziwe piekło" za działania przeciwko własnym obywatelom. Spotkało się to z odpowiedzią przywódcy Islamskiej Republiki Iranu ajatollahem Alim Chameneim, który stwierdził, że uczestnicy protestów to "chuligani", którzy niszczą mienie publiczne, aby zadowolić prezydenta USA. - Trump powinien skupić się na problemach we własnym kraju - dodał. Kilka dni później amerykański przywódca zmienił zdanie. "Zapewniono nas, że zabijanie ustało i nie ma planów egzekucji" - przekazał Donald Trump.

Fiasko negocjacji pokojowych. Iran i USA zaczęły szykować siły

Donald Trump niezmiennie domaga się od Iranu rezygnacji z programu nuklearnego, w tym zaprzestania wzbogacania uranu. Tych kwestii dotyczyły obie rundy negocjacji pomiędzy USA i Iranem, które odbyły się 6 lutego oraz 17 lutego. Rozmowy nie przyniosły jednak przełomu. Przedstawiciele USA poinformowali, że obie strony poczyniły postępy, ale dodali, że nadal istnieją duże różnice. Najwyższy przywódca Iranu Ali Chamenei natomiast skomentował sprawę we wpisie na platformie X. "Pokojowy przemysł jądrowy nie służy wojnie, ale zarządzaniu krajem - rolnictwem, leczeniem i opieką zdrowotną oraz wszystkim dziedzinom zależnym od energii. Jest to jedno z praw narodu. Co to ma wspólnego z wami, Amerykanami?" - pytał na swoim profilu. 

Równolegle trwały już przygotowania USA do utworzenia sił zbrojnych zdolnych do ataku na irański program nuklearny. Wzmożoną aktywność amerykańskich sił zbrojnych widać było zwłaszcza na Azorach. 

Iran w tym czasie także nie pozostawał bierny. Od poniedziałku (16 lutego) irańska Gwardia Rewolucyjna - formacja uznawana przez USA i UE za organizację terrorystyczną - prowadzi ćwiczenia wojskowe w Cieśninie Ormuz, czyli na szlaku morskim łączącym Zatokę Perską z Zatoką Omańską na Morzu Arabskim. W ten sposób Teheran wysyła sygnał do Białego Domu, że w razie potrzeby może zablokować ten kluczowy dla światowego handlu korytarz. Jednocześnie Iran potajemnie wzmacniał swój potencjał militarny. Z analiz zdjęć satelitarnych wynika, że po 12-dniowym konflikcie z Izraelem - zakończonym zmasowanym amerykańskim nalotem na irańskie obiekty jądrowe - w dużej mierze odbudowano zniszczoną infrastrukturę rakietową i nuklearną. 

W środę (18 lutego) stacja CBS News podała, że w związku z możliwym amerykańskim atakiem na Iran i potencjalnym odwetem ze strony Teheranu, Pentagon przenosi tymczasowo do Europy i USA część personelu z Bliskiego Wschodu. Przemieszczanie zasobów i personelu przed potencjalną amerykańską aktywnością militarną to standardowa praktyka Pentagonu, lecz niekoniecznie oznacza to, że do ataku na Iran na pewno dojdzie - podkreślono.

Wówczas USA zgromadziły wokół Iranu największe siły militarne od czasu wojny w Iraku w 2003 roku. Dziennik „Wall Street Journal” informował o drugim amerykańskim lotniskowcu stacjonującym w regionie, gdzie już znalazły się duże siły lotnicze i morskie USA. Po raz pierwszy Stany Zjednoczone wysłały do bazy lotniczej w Izraelu myśliwce F-22. Na lotnisko pod Tel Awiwem przerzucono także tankowce powietrzne.

20 lutego Donald Trump w czasie rozmowy z dziennikarzami na pokładzie prezydenckiego samolotu Air Force One stwierdził, że daje sobie maksymalnie "10-15 dni" na decyzję w sprawie ataku na Iran.

Atak USA i Izraela na Iran

W sobotę 28 lutego 2026 r. około 7:15 czasu polskiego rozpoczęła się skoordynowana izraelsko-amerykańska operacja "Roaring Lion" i "Epic Fury" - ok. 200 myśliwców zaatakowało ponad 500 celów w 24 z 31 prowincji Iranu, w tym w Teheranie, Isfahanie i Tebrizie, niszcząc obiekty wojskowe i rakietowe.

Prezydent USA Donald Trump potwierdził "dużą operację wojskową". - Naszym celem jest obrona narodu amerykańskiego poprzez wykluczenie bezpośrednich zagrożeń ze strony reżimu irańskiego - stwierdził, zapowiadając zniszczenie irańskiego potencjału rakietowego i marynarki. Wezwał też Irańczyków do obalenia reżimu.

"Państwo Izrael rozpoczęło prewencyjny atak na Iran, aby usunąć zagrożenia dla Państwa Izrael" - przekazał natomiast minister obrony Izraela Israel Katz.

Iran odpowiedział Amerykanom i Izraelczykom rakietami balistycznymi na bazy USA w Katarze, ZEA, Bahrajnie, Kuwejcie i Jordanii oraz Izraelu, powodując alarmy i eksplozje. Gwardia Rewolucyjna ogłosiła zamknięcie Cieśniny Ormuz.

W pierwszej serii sobotnich nalotów w wieku 87 lat zginął najwyższy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei i jego najbliżsi współpracownicy. W ataku mieli zginąć także jego synowa i zięć. Władze Iranu potwierdziły doniesienia o śmierci Chameneiego następnego dnia. Przedstawiciel władz w Teheranie w rozmowie z Agencją Reutera zapowiedział, że Iran przygotowuje "miażdżący odwet".

1 marca 2026 r. (niedziela) naloty kontynuowano - USA uderzyły w ponad 1000 celów, a Izrael w nowe cele w Teheranie. Amerykańskie Biuro Centralne (CENTCOM) poinformowało o śmierci trzech amerykańskich żołnierzy. W odpowiedzi na śmierć Alego Chameneiego irańskie władze skompletowały tymczasową Radę Przywódczą, która ma sprawować władzę do czasu wyboru nowego lidera przez Zgromadzenie Ekspertów

Donald Trump w niedzielę wieczorem opublikował wpis na platformie Truth Social, ostrzegając Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) przed stawianiem oporu. "Iran właśnie oświadczył, że uderzy dziś bardzo mocno, mocniej niż kiedykolwiek wcześniej. LEPIEJ, ŻEBY TEGO NIE ROBILI, BO JEŚLI TO ZROBIĄ, UDERZYMY W NICH Z SIŁĄ, JAKIEJ NIGDY WCZEŚNIEJ NIE WIDZIANO! Dziękuję za uwagę!" - przekazał.

Równolegle Hezbollah, wspierany przez Iran, wystrzelił rakiety i drony na północny Izrael, w tym w kierunku Jerozolimy i Bet Szemesz, powodując 9 ofiar śmiertelnych i dziesiątki rannych. Izrael odpowiedział nalotami na cele Hezbollahu w Libanie, osiągając przewagę powietrzną nad Teheranem.

Zamknięcie przez IRGC Cieśniny Ormuz spowodowało paraliż żeglugi – tankowce zawiesiły ruch, trzy z nich zostały uszkodzone w atakach (z jedną ofiarą śmiertelną). Ceny ropy wzrosły o ponad 10 proc., a firmy jak Maersk wstrzymały operacje.

Redakcja poleca

Spór USA-Iran. Kalendarium wydarzeń

  • 13 czerwca 2025 r. - Izrael rozpoczyna w Iranie 12-dniową operację miitarną "Rising Lion", Teheran odpowiada Izraelowi serią ataków rakietowy;
  • 21/22 czerwca 2025 r. - USA przeprowadzają naloty na irańskie obiekty nuklearne w Natanz, Fordow i Arak;
  • 28 grudnia 2025 r. - wybuch masowych protestów antyrządowych w Teheranie i innych miastach;
  • 8 styczeń 2026 r. - Trump grozi Iranowi "prawdziwym piekłem" za zabijanie demonstrantów. Ajatollah Chamenei w odpowiedzi nazywa protestujących "chuliganami" działającymi na rzecz Amerykanów;
  • 14 stycznia 2026 r. - Trump zmienia ton i odwołuje zamiar ataki. "Zapewniono nas, że zabijanie ustało i nie ma planów egzekucji" - poinformował;
  • 6 lutego 2026 r. - pierwsza runda negocjacji USA-Iran w Omanie ws. programu nuklearnego. Strony nie osiągnęły porozumienia w sprawie irańskiego programu nuklearnego;
  • 16 lutego 2026 r. - irańska Gwardia Rewolucyjna rozpoczyna ćwiczenia w Cieśninie Ormuz, sygnalizując gotowość do jej blokady;
  • 17 lutego 2026 r. - druga runda negocjacji w Genewie, znów bez przełomu;
  • 17-18 lutego 206 r. - wzmożona aktywność USA na Azorach - przyloty KDC-10, F-16, C-17 do bazy Lajes Field, odnotowanie obecności ok. 400 żołnierzy;
  • 18 lutego 2026 r. - Pentagon ewakuuje personel z Bliskiego Wschodu; doradcy Trumpa meldują gotowość do ataków w sobotę;
  • 20 lutego 2026 r. - Donald Trump daje Iranowi 15 dni na porozumienie
  • 28 lutego 2026 r. - Izrael i USA atakują Iran. W serii nalotów ginie najwyższy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei;
  • 1 marca 2026 r. - powołana zostaje Rada Przywódcza, która ma tymczasowo sprawować władzę w Iranie;
  • 1/2 marca 2026. r. - dochodzi do wzajemnych ataków Hezbollachu i Izraela

Posłuchaj:

Czy konflikt z Iranem to element szerszej, globalnej układanki? Dr Roland Zarzycki z Uniwersytet Wrocławski i prof. Tomasz Słomka z Uniwersytet Warszawski zwracają uwagę, że wojna realizuje wiele lokalnych i tymczasowych interesów, a jednocześnie dostarcza argumentów takim państwom jak Rosja czy Chiny. Eksperci wskazują, że działania USA podejmowane bez szerokiego międzynarodowego mandatu, mogą być postrzegane jako przejaw imperialnych ambicji w momencie, gdy globalna dominacja Stanów Zjednoczonych słabnie na rzecz rosnących potęg, jak Chiny czy Indie.

Prezydent USA Donald Trump zapowiada zakończenie obecnego reżimu w Teheranie, ale nie wskazuje, co miałoby nastąpić później. Czy zmiana władzy jest realna i czy ewentualny następca nie będzie po prostu kontynuatorem linii Ruhollah Chomeini?

Źródło: tokfm.pl, PAP, TVN24, Wikipedia, Welt