,
Obserwuj
Dolnośląskie

Skandal we Wrocławiu. Łupem złodziei padli ratownicy WOPR

Koprz
2 min. czytania
19.09.2024 13:15
W akademiku Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu z pokoju ratowników WOPR skradziono 1 tys. zł oraz aparat z obiektywem o wartości 20 tys. zł - poinformował na odprawie I Zastępca Komendanta Głównego Policji Roman Kuster. Wykryto też ponad 30 zbiórek na powodzian, które mogą być fałszywe.
|
|
fot. Łukasz Węgrzyn / Agencja Wyborcza.pl

- Wczoraj komendant główny policji Marek Boroń meldował, że takich zdarzeń szabrowniczych było pięć, a siedem osób zostało zatrzymanych, a dzisiaj mamy już dziewięć zdarzeń, a zatrzymane zostały kolejne trzy osoby - podał w rozmowie z PAP I Zastępca Komendanta Głównego Policji Roman Kuster.

Opisał przebieg jednego ze zdarzeń: "w akademiku Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu pewien sprawca, wykorzystując sen ratowników WOPR biorących udział w działaniach ratowniczych związanych z powodzią, dokonał kradzieży z ich pokoju pieniędzy w kwocie 1 tys. zł oraz aparatu z obiektywem o łącznej wartości 20 tys. zł". Dodał, że "sprawca został ustalony, a czynności w toku".

Łukasz Żak po wypadku zadzwonił do matki ofiary. Poinformował ją o swoich planach

Kuster powiedział, też, że Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości wykryło 34 zbiórki, które noszą znamiona przestępstwa. Dodał, że czynności w tej sprawie są w toku. - Dodatkowo ujawniliśmy 21 kont społecznościowych, które szerzą dezinformację - mówił.

Kuster podał też dane, według których "w poprzedniej dobie użyto 5800 policjantów. Na tę dobę zaplanowano 5170 policjantów, w tym 800 policjantów wsparcia z kraju". - W każdej chwili jesteśmy w stanie przekazać z kraju 2200 policjantów w sile pododdziałów - powiedział policjant.Posłuchaj: 

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>