"Plecaki Kempy" znów pod lupą prokuratury. Po trzech latach od umorzenia
Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu prok. Karolina Stocka-Mycek w rozmowie z PAP przypomniał, że pierwotnie postępowanie w tej sprawie prowadziła Prokuratura Rejonowa w Oleśnicy.
- Prokuratura zajęła się wówczas tą sprawą po zawiadomieniu złożonym przez Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych w Warszawie. Zawiadomienie dotyczyło nieprawidłowości przy akcji humanitarnej 'Tornister dla Aleppo' na terenie szkół podstawowych w Sycowie - powiedziała w poniedziałek prokurator.
W zawiadomieniu wskazano m.in., że mogło dojść do kradzieży i zniszczenia części plecaków, które miały zostać przekazane do objętej wojną Syrii, a także do nieprawidłowości przy prowadzeniu tej akcji humanitarnej.
Wraca sprawa zięcia byłej europosłanki. 'Śledztwo umorzono za czasów Zbigniewa Ziobry
Sprawa "plecaków dla Aleppo" wraca do prokuratury
Sprawa została zarejestrowana we wrześniu 2019 r. w Prokuraturze Rejonowej w Oleśnicy. Początkowo odmówiła ona wszczęcia śledztwa, ale tamtejszy sąd w lutym 2021 r. nakazał przeprowadzenie postępowania. Śledczy z Oleśnicy umorzyli śledztwo w czerwcu 2021 r.
Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu po zbadaniu sprawy uznała, że oleśniccy prokuratorzy nie wykonali wszystkich czynności wskazanych przez tamtejszy sąd rejonowy.
- Dlatego wydano postanowienie o ponownym podjęciu śledztwa. Sprawa została przekazana do prowadzenia do I Wydziału Śledczego Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu - powiedziała rzeczniczka.
Prok. Karolina Stocka-Mycek pytana przez PAP o pojawiające się w tej sprawie nazwisko byłej posłanki i europosłanki Solidarnej Polski Beaty Kempy powiedziała, że pojawia się ono w zawiadomieniu o możliwości popełnienia przestępstwa. Kempa była też wówczas ministrem w rządzie PiS odpowiedzialnym za kwestie pomocy humanitarnej.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>