Bydgoszcz i Toruń szykują miejsca dla uchodźców z Ukrainy. Udało się znaleźć 180. Może być więcej, jest jednak pewne "ale"
Kilkanaście dni temu wojewodowie wysłali pisma do prezydentów i burmistrzów miast z zapytaniem, ilu Ukraińców mogą przyjąć, gdyby za naszą wschodnią granicą rozpoczęła się wojna. W odpowiedzi władze Torunia wskazały Międzynarodowe Centrum Spotkań Młodzieży przy ulicy Łokietka 3. - To jest 96 miejsc w dobrym standardzie wyposażeniowym. Część pokoi jest z węzłami sanitarnymi, część z węzłami zbiorowymi. Mogą pomieścić od dwóch do sześciu osób - informuje prezydent Torunia Michał Zaleski.
Podkreślił, że wskazana placówka była już sprawdzona w okresie kwarantann, które pojawiały się w 2020 roku w związku z pandemią koronawirusa.
Czy uda się wygospodarować jeszcze jakieś miejsca? Władze Torunia przekazują, że trwa w tym zakresie analiza. Urząd Miasta rozmawia z właścicielami i zarządcami hoteli, moteli, ośrodków wypoczynkowych oraz internatów znajdujących się na terenie miasta. - Istotne będzie to, czego w tym zapytaniu wojewody nie było, mianowicie jakie byłyby warunki korzystania z takich obiektów. Jest oczywiste, że nie może się to odbywać bez ekwiwalentu finansowego dla ich właścicieli - tłumaczy Zaleski.
W Bydgoszczy 80 miejsc dla migrantów
Na pismo wojewody kujawsko-pomorskiego odpowiedziała także Bydgoszcz. Jak informuje rzeczniczka prezydenta Marta Stachowiak, dla Ukraińców mogą być - od ręki - przygotowane miejsca w Hotelu Homer, Hotelu Ikar oraz w Szkolnym Schronisku Młodzieżowym przy ulicy Sowińskiego. - To obiekty dla około 80 osób, wcześniej wykorzystywane podczas kwarantanny - podaje Stachowiak.
- Chciałabym podkreślić, że oferta Bydgoszczy może być większa, jednak zależy w istotny sposób od gwarancji finansowania ze strony administracji rządowej, która odpowiada za politykę migracyjną - nadmienia rzeczniczka.
Przyjęcie migrantów z Ukrainy zadeklarowały też inne polskie miasta. Gdańsk wyznaczył 664 miejsca, Elbląg 420, Olsztyn 60. Z kolei Lublin jest gotowy przyjąć nawet kilkanaście tysięcy uchodźców zza wschodniej granicy.
>> Więcej o napięciach na linii Ukraina - Rosja czytaj tu <<