Sześć lat więcej na wymianę "kopciucha"? "To jest robienie sobie żartów z obywateli"
Samorząd województwa kujawsko-pomorskiego planuje zmienić uchwałę antysmogową i wydłużyć aż o sześć lat termin obowiązkowej wymiany kopciuchów. Zgodnie z obecnym prawem, przyjętym przez sejmik w 2021 roku, pozaklasowe kotły mają być zakazane od 1 stycznia 2024 roku. Ponadto uchwała wprowadziła zakaz instalowania nowych urządzeń na paliwa stałe na ośmiu obszarach z bezpośrednim dostępem do sieci ciepłowniczej lub gazowej, czyli w Bydgoszczy, Toruniu, Włocławku, Grudziądzu, Inowrocławiu, Nakle a także w uzdrowiskach - Ciechocinek i Wieniec-Zdrój.
Zmiany, które teraz proponują urzędnicy, wydłużają czas wymiany kopciuchów do 2030 roku. Informacja o opracowaniu projektu uchwały pojawiła się w Biurze Informacji Publicznej 5 października. Uwagi - w ramach konsultacji społecznych - można zgłaszać do 27 października do Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu.
"To jest nie fair"
Na pomyśle urzędników suchej nitki nie pozostawia Bydgoski Alarm Smogowy. - To jest nie fair wobec mieszkańców, którzy będą zmuszeni żyć w zanieczyszczonym środowisku przez kolejnych sześć lat - alarmuje Kamila Gawrońska-Dickson. - Taki odległy termin, jak 2030 rok, skazuje na demontaż tej uchwały. Mieszkańcy mogą całkowicie stracić zapał do wymiany pieców - przewiduje nasza rozmówczyni.
Według danych z Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków w województwie kujawsko-pomorskim jest 127 tysięcy kotłów bezklasowych. Jak podaje Alarm Smogowy, do tej pory udało się wymienić tylko 30 procent. - Zmiany proponowane przez samorząd województwa są nie fair wobec osób, które podjęły wysiłek, wydały na przykład swoje oszczędności i jednak wymieniły ogrzewanie, by dostosować się do przepisów - uważa Gawrońska-Dickson. - To jest robienie sobie żartów z obywateli, którzy szanują prawo - dodaje wzburzona.
Petycja Alarmu Smogowego
Urzędnicy marszałka informują, że o wydłużenie terminu wymiany kopciuchów apelowały samorządy z regionu. Wnioski złożył Konwent Burmistrzów Województwa Kujawsko-Pomorskiego, Konwent Wójtów Gmin Wiejskich Województwa Kujawsko-Pomorskiego oraz wszystkie samorządy z powiatu sępoleńskiego. Zdaniem społeczników walczących ze smogiem to krok w złą stronę. - Małopolska, gdzie terminy wydłużono tylko o półtora roku, spadła w rankingu liczby wymienionych kotłów z miejsca pierwszego na trzecie - podaje nasza rozmówczyni.
Alarm Smogowy przygotował petycję do władz województwa, którą można podpisywać w Internecie na stronie chceoddychac.pl. Do tej pory zrobiło to ponad 700 osób. - Uważamy, że mieszkańcy ponoszą ogromne koszty zdrowotne życia w smogu, a także koszty finansowe, płacąc podatki. Sam zarząd województwa - przy okazji uchwalania pierwszej uchwały antysmogowej w 2019 roku - obliczył koszty zdrowotne smogu dla naszego regionu i jest to 5,6 miliarda złotych, a koszt wymiany pieców to 7 miliardów złotych - wylicza Gawrońska-Dickson.
W przyszłym tygodniu petycja trafi na ręce marszałka województwa. Radni sejmiku mają zająć się uchwałą w listopadzie lub najpóźniej w grudniu.
Sopot chwali się, że jest wolny od smogu. 'To jest miejsce, gdzie leczy się duszę i ciało'