,
Obserwuj
Kujawsko-pomorskie

"Skóra jest zimna, mięśnie zesztywniałe". Marzną we własnych domach

2 min. czytania
09.01.2024 06:21
- Seniorzy, a już szczególnie ci z demencją, otępieniem starczym czy chorobą Alzheimera, nie dogrzewają domów, a wręcz w ogóle zapominają o ogrzewaniu. Hipotermia i odmrożenia - co może wydawać się dziwne - zdarzają się również w domach i mieszkaniach - mówią tokfm.pl ratownicy medyczni z Bydgoszczy.
|
|
fot. KMP w Bydgoszczy

Gdy temperatura spada znacznie poniżej zera, zespoły ratownictwa medycznego wyjeżdżają do osób bezdomnych, koczujących w pustostanach, wiatach śmietnikowych czy na klatkach schodowych. - To ludzie, którzy często są już w stanie hipotermii i mają odmrożenia - opisuje ratownik medyczny Krzysztof Wiśniewski z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Bydgoszczy. - Są ubrani nieadekwatnie do pogody, często wyniszczeni i niedożywieni, więc wymagają pomocy - dodaje.

Seniorzy marzną w swoich domach

Ale w taką pogodę marzną też osoby starsze i samotne, mieszkające w starych, nieocieplonych domach czy niedogrzanych mieszkaniach. I do nich także wyjeżdżają karetki. - Należy pamiętać, że seniorzy, a już szczególnie ci z demencją, otępieniem starczym czy chorobą Alzheimera, nie dogrzewają domów, a wręcz w ogóle zapominają o ogrzewaniu. Ta hipotermia i odmrożenia - co może wydawać się dziwne - są również w domach i mieszkaniach - podkreśla Wiśniewski.

Nasz rozmówca radzi, by - w tym trudnym czasie - zaglądać do samotnych sąsiadów, odwiedzić dziadków czy starszych rodziców. Jeśli zauważymy u nich objawy hipotermii, powinniśmy bezzwłocznie wezwać pogotowie. - Skóra jest zimna, mięśnie zesztywniałe. Osoba starsza ma dreszcze, zaburzenia świadomości. Może też nie reagować na bodźce, nie ma z nią kontaktu. Wszystkie objawy neurologiczne powinny nas zaniepokoić i skłonić do wezwania zespołu ratownictwa medycznego - tłumaczy Wiśniewski.

Lawina zakażeń w Bydgoszczy. Ponad 90 procent łóżek już zajętych, a najgorsze dopiero idzie

Nie bądźmy obojętni

Nasz rozmówca apeluje, by nie być obojętnym i rozglądać się wokół siebie. - Warto podejść do osoby siedzącej czy leżącej na ławce w parku, koczującej gdzieś na przystanku i zapytać, czy nie potrzebuje pomocy. Jeśli nie chcemy tego robić, można chociaż powiadomić straż miejską - radzi Wiśniewski. - Pamiętajmy, że jeśli ktoś jest bezdomny albo po spożyciu alkoholu, to nie znaczy, że nie potrzebuje pomocy medycznej - przypomina ratownik.

Miejsca, w których mogą przebywać bezdomni, sprawdzili policjanci z bydgoskiego Błonia. - Kontrolą objęto także akweny z uwagi zagrożenie, które powoduje cienki lód oraz rejon działek ROD - informuje mł. asp. Krzysztof Bratz z Zespołu Komunikacji Społecznej Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy. - Informacje o osobach bezdomnych oraz potrzebujących pomocy można przekazywać za pośrednictwem Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa. W tym celu należy wybrać kategorię zgłoszenia o nazwie 'Bezdomność'. Trzeba jednak pamiętać, że strona nie służy do zgłaszania potrzeby pilnej interwencji policji. W tego typu przypadkach należy korzystać z numeru alarmowego 112 - tłumaczy rzecznik.

Od 1 listopada 2023 roku do 7 stycznia 2024 w Polsce zmarło z wychłodzenia 17 osób.