,
Obserwuj
Łódzkie

"Mieliśmy noworodka, który ważył 700 gramów". Łódzka Otulinka obchodzi Światowy Dzień Wcześniaka

Katarzyna Giedrojć
3 min. czytania
17.11.2023 10:23
- Pomagamy bezpłatnie rodzicom, którzy zwracają się do nas z przedwcześnie urodzonymi dziećmi. Dziś medycyna pozwala na dużo więcej - mówi Piotr Hulewicz z Fundacji Kolorowy Świat w Łodzi. 17 listopada obchodzony jest Światowy Dzień Wcześniaka.
|
|
fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

Ośrodek dla wcześniaków Otulinka w Łodzi Fundacja Kolorowy Świat uruchomiła w lutym 2017 roku. Zapewnia on specjalistyczną opiekę wcześniakom i noworodkom zagrożonym zaburzeniami rozwoju. Ponadto specjaliści z fundacji opracowali ogólnopolski program opieki na wcześniakami, zgodny z wytycznymi Polskiego Towarzystwa Neonatologicznego.

- Pomagamy bezpłatnie rodzicom, którzy zwracają się do nas z przedwcześnie urodzonymi dziećmi. Dziś medycyna pozwala na dużo więcej. Kilkanaście lat temu te dzieci często umierały. Teraz udaje się wielu z nich uratować, a my dążymy do tego, by były jak najbardziej sprawne pod każdym względem rozwojowym - mówi Piotr Hulewicz z Fundacji Kolorowy Świat.

Założeniami Otulinki od początku była praca kompleksowa wszystkich specjalistów. - Chodziło o to, aby rodzice mogli w jednym miejscu uzyskać pomoc. Aby nie musieli odwiedzać wielu ośrodków, umawiać i dogrywać terminy - wyjaśnia nasz rozmówca.

Pomoc lekarzy i psychologów

Wcześniakiem określa się noworodka, który przychodzi na świat przed 37. tygodniem ciąży. - I takie dzieci powinny być objęte specjalistyczną pomocą. Wcześniactwo niesie bowiem określone problemy zdrowotne, które w wieku późniejszym również dają o sobie znać - podkreśla Hulewicz. - Postuluje się, żeby w przypadku wcześniaków monitorować ich rozwój do trzeciego roku życia - dodaje.

Jak mówi, do Otulinki najczęściej trafiają dzieci mające kłopoty z przyjmowaniem pokarmu. - Drugi często występujący problem dotyczy asymetrii ciała. Dzieci przedwcześnie urodzone często kładą główkę tylko na jedną stronę. Wiele maluszków ma też problemy z obniżonym lub wzmożonym napięciem mięśniowym - wylicza Hulewicz.

Piotr Hulewicz Fundacja Kolorowy Świat w Łodzi
Piotr Hulewicz Fundacja Kolorowy Świat w Łodzi
Katarzyna Giedrojć

W Otulince wszystko zaczyna się od konsultacji, w których uczestniczą lekarz rehabilitacji i fizjoterapeuta. Rozmawiają z rodzicami, badają dziecko, przeprowadzają wywiad, sprawdzają dokumentację szpitalną. Na tej podstawie opracowywany jest indywidualny plan terapeutyczny. Lekarze określają, jak często i jak długo oraz w jakich elementach terapii dziecko powinno uczestniczyć. Konsultacje odbywają się co jakiś czas, aby sprawdzić, co się poprawiło, a nad czym jeszcze należy pracować.

W Otulince maluchy mogą liczyć na pomoc do ukończenia 4. miesiąca. - Ten wiek jest liczony od dnia, w którym dziecko miało się urodzić. Jeśli na przykład termin porodu był wyznaczony na 1 grudnia, a dziecko urodziło się w sierpniu, to będzie u nas korzystało z pomocy do końca marca przyszłego roku - wyjaśnia rozmówca. W tym czasie, jak dodaje, rodzice mają możliwość znalezienia poradni, w której będą kontynuować terapię. Fundacja Kolorowy Świat również ma taką możliwość. - Jednak wiele rodzin trafia do nas spoza Łodzi, więc wolą szukać możliwości dalszej opieki w swoim miejscu zamieszkania - mówi Hulewicz.

Ośrodek - co ważne - oferuje też wsparcie psychologiczne dla rodziców maluchów. - Jest to często dla nich również bardzo trudny okres - podkreśla nasz rozmówca.

Wolontariat na zakręcie. Fundacja ma problem, a dzieci czekają

Do tej pory pod opiekę Otulinki trafiło 674 wcześniaków i ich rodzin. Udostępniono im prawie 8 tysięcy specjalistycznych godzin terapeutycznych. Ponad 70 procent tych dzieci wymaga stałej, specjalistycznej rehabilitacji, a aż u 16 procent diagnozuje się mózgowe porażenie dziecięce. - Właśnie wcześniaki są grupą ryzyka, u której MPD często występuje. Dlatego objęcie ich tym monitoringiem przez specjalistów jak najwcześniej jest bardzo ważne - mówi Hulewicz.

700 gramów

Zdarza się, że do Otulinki trafiają bliźniaki i trojaczki. - Mieliśmy też wcześniaka, którego masa urodzeniowa wynosiła 700 gramów. (...) To bardzo malutkie dziecko. Inny z wcześniaków, który do nas trafił, urodził się w 25 tygodniu ciąży. Lekarze nie dawali mu na początku dużych szans - wspomina nasz rozmówca.

I podkreśla, że dzięki specjalistycznej opiece bardzo często udaje się zapobiec problemom rozwojowym. - Wielu rodziców nas informuje o tym, jak rozwinęło się ich dziecko. Niektórzy wysyłają nam zdjęcia i pokazują, że wszystko jest w porządku i rehabilitowane u nas maleństwo jest już przedszkolakiem. To jest bardzo miłe - mówi Hulewicz.

17 listopada (piątek) w Otulince jest organizowany dzień otwarty z okazji Światowego Dnia Wcześniaka. Do godziny 12 w trzech gabinetach lekarskich odbywają się rehabilitacje przedwcześnie urodzonych dzieci. Można zrobić zdjęcia i porozmawiać z rodzicami, specjalistami i przedstawicielami fundacji. Fundacja z okazji Dnia Wcześniaka organizuje również bezpłatne konsultacje dla wszystkich rodziców, którzy zaniepokojeni są rozwojem swojego maluszka.