,
Obserwuj
Łódzkie

Poszukiwany listem gończym sam zadzwonił na policję i powiedział, że "powinien siedzieć"

tokfm.pl/PAP
1 min. czytania
17.11.2023 13:02
Nietrzeźwy 45-latek zadzwonił na komendę policji w Koluszkach i przyznał się, że jest poszukiwany. Mężczyzna został zatrzymany, a teraz ponad 4 lata spędzi w więzieniu - poinformowała w piątek mł. asp. Aneta Kotynia z Komendy Powiatowej Policji Łódź-Wschód.
|
|
fot. Robert Robaszewski / Agencja Wyborcza.pl

Oficer dyżurny koluszkowskiej komendy bardzo się zdziwił, gdy odebrał telefon od mężczyzny, który przedstawił się i poinformował, że jest osobą poszukiwaną i powinien siedzieć za kratkami. Funkcjonariusze podjęli odpowiednie działania i udali się we wskazane przez dzwoniącego miejsce.

- Podał również swój adres, pod którym przebywał. Policjanci natychmiast zweryfikowali te informacje, a policyjny patrol zapukał do jego drzwi. Tam mundurowi zastali 45-letniego mieszkańca Andrespola, który miał ponad promil alkoholu w organizmie - przekazała mł. asp. Aneta Kotynia.

Jak się okazało był on poszukiwany listem gończym oraz zarządzeniem wydanym przez łódzki sąd.

- Na sumieniu miał prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości, znieważenie funkcjonariuszy oraz kradzież z włamaniem - podała Kotynia.

Mężczyzna został zatrzymany. Teraz ponad 4 lata spędzi w więzieniu.