,
Obserwuj
Lubelskie

Kopalnia Bogdanka kończy wydobycie węgla z jednej ściany. "Ziściły się kluczowe ryzyka"

2 min. czytania
17.02.2023 14:31
Znane są wyniki ekspertyzy dotyczącej wydobycia węgla w jednej ze ścian w kopalni Bogdanka na Lubelszczyźnie. Kilka miesięcy temu w ścianie nastąpił niespodziewany wzrost ciśnienia. Wydobycie wstrzymano i już wiadomo, że ze względów bezpieczeństwa nie będzie ono wznawiane.
|
|
fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl

Chodzi o zdarzenie z września ubiegłego roku - ściana wydobywcza G4 w kopalni Lubelski Węgiel 'Bogdanka' nagle zaczęła się zaciskać (niespodziewany wzrost ciśnienia eksploatacyjnego). W efekcie praktycznie nie było do niej dostępu, a tym samym nie dało się wydobywać z niej węgla. To spowodowało, że plan dotyczący wydobycia węgla na sprzedaż obniżono z 9,2 miliona do 8,3 miliona ton. O sprawie pisaliśmy na naszym portalu.

"Ziściły się kluczowe ryzyka"

Od kilku miesięcy eksperci badali, w czym tkwi problem i czy górnicy będą mogli wrócić pod ziemię. Dziś już wiemy, że tak się nie stanie. W przesłanym nam komunikacie przedstawiciele kopalni Bogdanka informują, że próbowano podjąć działania, by przywrócić ścianę do eksploatacji. Próbny rozruch trwał od lutego.

"W ostatnich dniach ziściły się kluczowe ryzyka, które brane były pod uwagę w analizie scenariuszowej przygotowanej na potrzeby spółki. Dlatego też Rada Techniczna - po konsultacjach z przedstawicielami Głównego Instytutu Górnictwa - podjęła decyzję o wstrzymaniu dalszej eksploatacji tej ściany z uwagi na zagrożenie wylewu wód podziemnych" - wskazują pracownicy biura prasowego kopalni Bogdanka.

Spółka tłumaczy, że gdyby - mimo zagrożenia - podjąć wydobycie, mogłyby się pojawić problemy z eksploatacją niżej położonych pokładów węgla, na co przedsiębiorstwo nie chce i nie może sobie pozwolić.

Przedstawiciele górniczego potentata z Lubelszczyzny ogłosili przy tym, że wrześniowy plan produkcyjny na poziomie 8,3 miliona ton nie jest zagrożony. Obecnie prace wydobywcze są prowadzone w Polu Bogdanka i Nadrybie, a kolejna ściana planowana jest do uruchomienia w tym miesiącu w Polu Stefanów.

Lubelski Węgiel 'Bogdanka' jest producentem węgla kamiennego, którego odbiorcami są m.in. firmy przemysłowe, w tym podmioty prowadzące działalność w branży elektroenergetycznej we wschodniej i północno-wschodniej Polsce. W ostatnich miesiącach ubiegłego roku o Bogdance zrobiło się głośno z powodu gigantycznych kolejek, które ustawiały się przed kopalnią. Ludzie przyjeżdżali z różnych części Lubelszczyzny, ale i Polski, by kupić węgiel, z którego dostawami był problem.

O Bogdance głośno było także na początku roku, gdy media ujawniły, że szef gabinetu Jarosława Kaczyńskiego Michał Moskal zaręczył się w tej kopalni, 1000 metrów pod ziemią. Politykowi PiS oraz jego narzeczonej miał towarzyszyć m.in. Kasjan Wyligała, który niedługo potem został prezesem zarządu LW 'Bogdanka'. Zastąpił odwołanego 16 września Artura Wasila. Do czasu wyboru nowego prezesa pełniącym jego obowiązki był wiceprezes kopalni Artur Wasilewski.