Wielkie otwarcie dworca w Lublinie i... wielki chaos? Nie wiadomo, skąd odjedzie autobus
Władze miasta przyznają, że dwa dworce: nowy - przy ulicy Dworcowej i stary - przy alei Tysiąclecia - działać mają jednocześnie nawet przez kilka miesięcy. Wiceprezydent Lublina Artur Szymczyk przekonuje, że nie można było z dnia na dzień przenieść wszystkich połączeń. Przypomina, że starym obiektem zarządza spółka Lubelskie Dworce, która podlega pod marszałka województwa lubelskiego (PiS). Nowym dworcem opiekuje się natomiast Zarząd Transportu Miejskiego w Lublinie.
- Chodzi m.in. o licencje czy zezwolenia na przejazdy. To wymaga całego procesu uzgodnień. Każdy musi pouzgadniać swoje rozkłady. Przewoźnicy muszą zdecydować, czy coś chcą zmienić. To wymaga uzgodnienia ze służbami marszałka, bo one za to odpowiadają. To nie jest tak, że się z marszałkiem nie dogadujemy, tylko rozumiemy różne potrzeby i oczekiwania przewoźników - tłumaczy w rozmowie z TOK FM Szymczyk.
Skąd zatem pasażer ma wiedzieć, z którego dworca odjedzie jego autobus? - Na pewno istotny będzie przekaz informacji, że dany przewoźnik przestaje operować z obecnego Dworca PKS, a przechodzi na Dworzec Lublin [ten nowy - red.]. Będziemy się starali jak najbardziej precyzyjnie o tym informować - zapewnia wiceprezydent.
Obawiają się chaosu
Dzień przed otwarciem byliśmy na starym dworcu przy alei Tysiąclecia. Większość pasażerów nie wie, skąd w kolejnych dniach odjedzie ich autobus. - Nie widziałam tu żadnych informacji czy plakatów - mówi pani Ewa. - Pytałam w kasie. Wiem, że na razie mój przewoźnik ma jeździć stąd. Ale nie wiadomo, jak długo - dodaje.
Pasażerowie obawiają się dużego chaosu, zwłaszcza w pierwszych dniach. By choć trochę sprawę ułatwić, Zarząd Transportu Miejskiego uruchomił bezpłatne połączenie łączące jeden dworzec z drugim. To linia DL, będąca skrótem od "Dworzec Lublin". Będzie kursować do 26 stycznia. Pojazdy tej linii będą zatrzymywać się wyłącznie na obu dworcach, przez żadnych postojów po drodze.
- To obiekt naszych marzeń. Budynek jest nowoczesny, energooszczędny, spełnia wszystkie wymagania, które XXI wiek stawia przed takim miejscem użyteczności publicznej - mówił niedawno o dworcu prezydent Lublina Krzysztof Żuk.
Budowa - z całą infrastrukturą drogową wokół - kosztowała 389 milionów złotych, z czego ponad połowa to środki z Unii Europejskiej. Nowy dworzec jest ogromny - są na nim aż 43 perony odjazdowe.
Docelowo pojedziemy stąd do całej Polski i za granicę. Jak przekazała nam rzeczniczka Zarządu Transportu Miejskiego w Lublinie, z informacji od przewoźników na dziś wynika, że od 12 stycznia z nowego dworca realizowanych będzie około 170 kursów w ponad 30 kierunkach. Ale jednocześnie kolejna grupa przewoźników jest wciąż na różnym etapie procedury dotyczącej "regularnego przewozu osób" - chodzi m.in. o uzgodnienia i rozkłady. Ci przewoźnicy będą mogli jeździć dopiero po zakończeniu formalności. - Po tym etapie będziemy mieli łącznie blisko 70 kierunków. Cały proces będzie trwał - kilka miesięcy, nawet do pół roku - informuje rzecznik ZTM.
Dni Otwarte Dworca
W ten weekend na dworcu odbędą się dni otwarte. Miasto chce, by mieszkańcy Lublina i goście mogli poznać nową inwestycję. Zaplanowano atrakcje dla dzieci i dorosłych. Wystąpią m.in. Poławiacze Pereł ze specjalnie przygotowanym programem. Z przymrużeniem oka poprowadzą Radiowęzeł Dworcowy oraz Podróżnicze Zawody Sportowe.
Zaplanowano też przenosiny w czasie, bo można będzie przebrać się w stroje z przyszłości i wykonać pamiątkowe zdjęcie. W organizację wydarzenia włączyła się Lokalna Organizacja Turystyczna Metropolia Lublin. Przewodnicy, znani z wakacyjnej linii turystycznej, oprowadzą chętnych po budynku i okolicy Dworca Lublin.
Sobotnie wydarzenia zakończy wieczorny koncert Łukasza Jemioły oraz Tomasza Delmaczyńskiego. Muzycy zaprezentują autorski repertuar z wykorzystaniem elektroniki. Z kolei w niedzielę o godz. 12 Łukasz Jemioła wystąpi w duecie z Pawłem Błędowskim. Artyści wykonają piosenki własne oraz polskie przeboje i zespołu The Beatles. W programie są też warsztaty m.in. z tworzenia przypinek, ekobiżuterii, malowania czy ozdabiania materiałowych toreb. Uczestniczy zajęć wykonają własnoręcznie puzzle czy magnesy. Będzie można budować pojazdy z drewnianych klocków oraz tekturowe ciuchcie z kartonu.