,
Obserwuj
Lubelskie

Policja się szkoli z przestrzegania praw człowieka. "Pracujemy na przykładach"

Anna Sapieha, TOK FM
2 min. czytania
24.02.2025 14:54
Policja wróciła do szkoleń z niedyskryminacji i przestrzegania praw człowieka. To coś, czego za rządów Prawa i Sprawiedliwości brakowało. - Jednym z tematów dyskusji jest to, jak pogodzić procedury i obowiązki funkcjonariusza z ludzkim, empatycznym podejściem - mówi jeden z prowadzących szkolenia.
|
|
fot. Karol Makurat/REPORTER / Karol Makurat/REPORTER

Kto prowadzi szkolenia dla policjantów z Lublina?

W Lublinie szkolenia dla policjantów prowadzą m.in. przedstawiciele stowarzyszenia Homo Haber. To organizacja, która od lat działa na rzecz praw człowieka, wielokulturowości i niedyskryminacji, pomaga też uchodźcom i uchodźczyniom, migrantom i migrantkom.

- Policja od zawsze ma dodatkowe szkolenia z różnych tematów. A od kilku - kilkunastu miesięcy znów wóciliśmy do regularnych w miarę spotkań, kiedy jesteśmy zapraszani i rozmawiamy z policjantami o prawach człowieka w sposób praktyczny. Pracujemy na konkretnych przykładach. I na nich chcemy pokazać, że to właśnie władza, w tym policja - odpowiada za przestrzeganie praw człowieka - mówi TOK FM Piotr Skrzypczak z Homo Faber. - Snujemy wizję, jak wyglądałoby państwo, w którym praw człowieka w ogóle się nie przestrzega, a jak wyglądałoby takie idealne. Jednym z tematów naszych dyskusji jest to, jak pogodzić procedury i obowiązki funkcjonariusza z ludzkim, empatycznym podejściem - dodaje.

Nasz rozmówca podkreśla, że w czasie spotkań z przedstawicielami służb ważny jest też kontekst wielokulturowości. - Rozmawiamy o spotkaniach z osobami cudzoziemskimi, które mają inne doświadczenia, inne przeżycia. W spotkaniach bierze udział m.in. nasza koleżanka, która pochodzi z Białorusi i przedstawia swój kontekst i podejście białoruskiej milicji. I to jest ciekawe, bo nasi policjanci wtedy dowiadują się, że są osoby, które mogą reagować lękiem na widok munduru - nie dlatego, że mają coś do polskiej policji, ale ze względu na to, co w przeszłości takie osoby przeżyły - mówi Skrzypczak. - Nasze przykłady dotyczą głównie zderzenia się z ludźmi, któryz pochodzą z zupełnie innego kraju, z innej kultury, mają zupełnie inne doświadczenia - dodaje.

To jego Putin 'zwerbował' do swojej gry. 'Mamy powody do obaw'

Brutalne zachowania policji

Na naszym portalu wiele razy pisaliśmy, że w latach 2015-2023 zachowanie policji - chociażby wobec demonstrantów biorących udział w pokojowych protestach - pozostawiało wiele do życzenia. Dochodziło np. do licznych zatrzymań osób protestujących, których potem wywożono różnych komisariatów i trzymano w kajdankach przez wiele godzin.

- Traktowanie tych osób było brutalne i agresywne. Przeszukania, kontrole osobiste, rozbieranie do naga - to wszystko było na porządku dziennym. Mimo, że te osoby były spokojne, nie rzucały w funkcjonariuszy kamieniami czy płytami chodnikowymi, uczestniczyły w pokojowych protestach i nikomu nie robiły nic złego - opowiadali nam mecenasi Alicja Szpringer i Bartosz Obrębski - przedstawiciele grupy prawników, którzy pomagali aktywistom i innym uczestnikom protestów.