advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Lubelskie

Pomyłka za pomyłką w ważnym szpitalu w Lublinie? "To nie jest tak, jak pani myśli"

Anna Sapieha, TOK FM
3 min. czytania
27.02.2025 06:56
Najpierw Jarosław Kaczyński "omyłkowo" został przyjęty jako pacjent NN, potem pomyłką okazała się wyjątkowo wysoka liczba zabiegów aborcji. Chodzi o Wojewódzki Szpital Specjalistyczny przy alei Kraśnickiej w Lublinie. "Dziwne to wszystko bardzo" - słyszymy od jednego z lekarzy.
|
|
fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl
  • Wojewódzki Szpital Specjalistyczny podlega marszałkowi województwa;
  • NFZ wyjaśnia sprawę wpisania Jarosława Kaczyńskiego jako pacjenta NN (nieznanego);
  • Według raportu kolektywu Legalna Aborcja, w tej placówce przeprowadzono w ubiegłym roku blisko 100 aborcji;
  • Szpital podaje, że doszło do błędu przy rozliczaniu procedur.

Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie to jedna z największych placówek medycznych na Lubelszczyźnie. Jest szpitalem marszałkowskim, podlega marszałkowi Jarosławowi Stawiarskiemu z Prawa i Sprawiedliwości. Ostatnio było o nim głośno ze względu na pobyt Jarosława Kaczyńskiego.

Prezes partii został wpisany jako pacjent NN (nieznany). Rzecznik marszałka Remigiusz Małecki początkowo tłumaczył TOK FM, że doszło do pomyłki, prawdopodobnie przez "duże emocje", którym uległ personel medyczny, widząc Kaczyńskiego. Dane pacjenta finalnie poprawiono, ale Narodowy Fundusz Zdrowia i tak zażądał wyjaśnień, o czym pisaliśmy na naszym portalu.

Aborcje też wpisano omyłkowo?

Okazuje się jednak, że to... nie jedyna "pomyłka". Kilka dni temu Kolektyw Legalna Aborcja opublikował raport dotyczący aborcji wykonywanych w polskich szpitalach. Wynika z niego, że takich zabiegów jest coraz więcej. Raport powstał w oparciu o oficjalne dane z NFZ. Dokument wskazywał, że szczególnie duży wzrost liczby zabiegów aborcji odnotowano na Lubelszczyźnie. W regionie, w którym w poprzednich latach takie zabiegi były pojedyncze (a zdarzało się, że nie było ich wcale - jak w 2002 roku), w 2024 roku wykonano ich 109.

Ewa zrobiła aborcję. Co stało się potem? 'To przerażające'

My również poprosiliśmy lubelski oddział NFZ o dane w tym temacie i dostaliśmy potwierdzenie, że w systemie sprawozdawczym NFZ za ubiegły rok podmioty medyczne wykazały 109 przeprowadzonych zabiegów aborcji. Gdzie wykonano ich najwięcej?

"W 2024 roku szpitale w województwie lubelskim sprawozdały do NFZ 109 zabiegów indukcji poronienia - 1 w Opolu Lubelskim, 9 w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym nr 4 w Lublinie i 99 w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego - 99 zabiegów" - przekazała nam Magdalena Musiatowicz, starsza specjalistka Zespołu Komunikacji Społecznej i Promocji w lubelskim NFZ.

Chcą ruszyć Zełęńskiemu i Ukrainie z pomocą. Dlaczego to misja ważna też dla Polski?

Co na to szpital?

Kierownik Oddziału Ginekologii i Położnictwa w szpitalu przy alei Kraśnickiej prof. Konrad Futyma nie chciał z nami na ten temat rozmawiać do mikrofonu. W rozmowie telefonicznej wskazał jedynie, że to nieporozumienie. - To jest kwestia rozliczania procedur z NFZ. To nie są aborcje takie, o jakich pani myśli - powiedział TOK FM. - Wszystkie ciąże obumarłe samoistnie, gdzie musimy leczyć kobiety farmakologicznie, by opróżnić jamę macicy, też są kwalifikowane jako aborcje. To jest kwestia wpisywania odpowiednich kodów i rozliczania między szpitalem a Narodowym Funduszem Zdrowia - wyjaśnił nasz rozmówca. I dodał, że aborcji ze wskazań medycznych zrobiono w jego szpitalu w ubiegłym roku tylko dwie albo trzy. Na zakończenie rozmowy zaznaczył, że jego oddział "nie jest centralą aborcji w Polsce".

Nieświadome matki rodzą dzieci z HIV. 'Mamy kilkulatki chore na AIDS'

Zadzwoniliśmy też do dyrekcji szpitala, by zapytać, z czego wynika fakt, że w systemach rozliczeniowych wykazano 99 aborcji, podczas gdy lekarze twierdzą, że to nieprawda. Małgorzata Piasecka, zastępca dyrektora do spraw lecznictwa, powiedziała TOK FM, że doszło do błędu przy rozliczaniu procedur. - Wystąpiliśmy do Funduszu Zdrowia z prośbą o odblokowanie nam dostępu do systemu, bo chcemy to przekodować. Wpisane zostały niewłaściwe kody i stąd ten problem - przekazała nam Piasecka i dodała, że sprawa zostanie jak najszybciej wyjaśniona.

- Rzeczywiście, w tej chwili Wojewódzki Szpital Specjalistyczny przekazał nam informację, że część tych zabiegów została sprawozdana w wyniku błędu. Aktualnie wyjaśniamy ze szpitalem tą sprawę - przekazała nam Magdalena Musiatowicz z NFZ.

- Dziwne to wszystko bardzo. Przecież wszyscy sprawozdają procedury medyczne w tym samym systemie. I żaden inny szpital się nie pomylił, nikt nie wpisał tylu aborcji, co ten, mimo, że wszyscy mają przecież te same kody, i te same zasady. Nie wiem, w czym rzecz, ale to zaskakujące, że reagują dopiero teraz, po opublikowaniu raportu Kolektywu Legalna Aborcja. Przy 99 wykazanych aborcjach wcześniej nie zauważyli błędu? - zastanawia się jeden z ginekologów w Lublinie (prosi o anonimowość).