Zwłoki dwóch osób w Bugu. To prawdopodobnie migranci. "Zostali zepchnięci"
- W rzece Bug koło wsi Stary Bubel (woj. lubelskie) odnaleziono ciała dwóch mężczyzn w stanie znacznego rozkładu. Policja i prokuratura ustalają ich tożsamość i przyczynę śmierci;
- Straż Graniczna nie wyklucza, że są to migranci, którzy mogli utonąć podczas próby nielegalnego przekroczenia granicy;
- Według wiceszefa MSWiA Macieja Duszczyka zmarli prawdopodobnie 'zostali zepchnięci przez służby białoruskie do wody' w połowie marca;
- W ostatnich dniach wzrosło natężenie rzeki, co mogło wpłynąć na wypłynięcie zwłok.
Rzecznik Nadbużańskiego Oddziału SG kpt. Dariusz Sienicki poinformował, że zwłoki dwóch osób w rzece granicznej Bug odnaleźli we wtorek funkcjonariusze z placówki SG w Janowie Podlaskim i żołnierze WOT.
Jak uzupełniła mł. asp. Katarzyna Gągolińska z policji z Białej Podlaskiej, ciała znalezione w pobliżu miejscowości Stary Bubel znajdowały się w znacznym stopniu rozkładu i decyzją prokuratora zostaną poddane sekcji. Policja pod nadzorem prokuratury badają tożsamość osób i przyczyny ich śmierci.
Kpt. Sienicki nie wykluczył, że są to ciała osób, które próbowały nielegalnie przekroczyć granicę. - Niewykluczone, że są to ciała migrantów, ponieważ w tamtym rejonie jakiś czas temu podczas próby nielegalnego przekroczenia granicy państwowej przez większą grupę osób otrzymaliśmy informacje o osobach, które mogły utonąć - powiedział.
O 20 minut za późno, chłopak został 'odstawiony' na Białoruś. Tak Straż Graniczna ignoruje wyroki
Przez blisko dwie doby - podał kpt. Sienicki - funkcjonariusze SG i strażacy prowadzili poszukiwania z wykorzystaniem łodzi, płetwonurków i sonarów, ale wówczas nie udało się nikogo odnaleźć.
Wiceszef MSWiA wskazuje na białoruskie służby. "To jest jeden z elementów prowokacji"
Informacje o wypłynięciu dwóch ciał - prawdopodobnie migrantów, którzy próbowali przekroczyć granicę - potwierdził w środę w TVP Info wiceszef MSWiA Maciej Duszczyk. Wyjaśnił, że prawdopodobnie 'to były osoby, które zostały zepchnięte przez służby białoruskie do wody' w połowie marca.
- To jest jeden z elementów prowokacji. Tam było kilkanaście osób, które zostały wepchnięte do wody. Część z nich udało się uratować w Polsce strażnikom granicznym. Oczywiście, patrząc na tonących ludzi, udzielili im pomocy. (...) Niektóre osoby prawdopodobnie nie umiały pływać. Więc jeszcze po stronie białoruskiej prawdopodobnie utonęły, bo te ciała wypłynęły po naszej stronie - wyjaśnił.
Odnosząc się do czasu, w którym ciała wypłynęły, przekazał, że zmienił się prąd rzeki, w ostatnim czasie były opady i podniósł się jej poziom.
Kto na liście wpływów Putina? ABW otrzymała nazwiska
5 kwietnia br. patrol SG z Janowa Podlaskiego odnalazł w Bugu zwłoki mężczyzny. Strażacy wydobyli ciało z rzeki, które następnie zostało zabezpieczone i poddane sekcji. Trwa ustalanie tożsamości denata.
Według SG w ub.r. ok. 530 osób próbowało nielegalnie przekroczyć granicę polsko-białoruską w woj. lubelskim. Od początku tego roku takich prób było blisko 300 osób i kpt. Sienicki przyznał, że widać tendencję wzrostową
Posłuchaj: