Burza po słowach zakonnicy do uczniów. "Szkoda, że na Trzaskowskim mama nie popełniła aborcji"
- Zakonnica podczas lekcji religii w SP nr 10 w Puławach powiedziała, że "szkoda, że na Trzaskowskim mama nie popełniła aborcji" oraz prowadziła agitację na rzecz Karola Nawrockiego, atakując m.in. Donalda Tuska i Rafała Trzaskowskiego. Jako pierwsza poinformowała o tym Marta Wcisło (KO);
- Jak podała Wirtualna Polska, sprawa trafiła do rzecznika dyscyplinarnego za uchybienie godności zawodu nauczyciela. Dyrekcja i kuratorium potwierdziły autentyczność wypowiedzi, a zakonnica przyznała się do ich wygłoszenia;
- Europosłanka Marta Wcisło oceniła wypowiedzi jako "język nienawiści". Zakonnica nie odniosła się publicznie do sprawy.
Fragment wypowiedzi zakonnicy skierowanej do uczniów ósmej klasy Szkoły Podstawowej nr 10 w Puławach ujawniła w ubiegłym tygodniu europosłanka Koalicji Obywatelskiej Marta Wcisło. Redakcja Wirtualnej Polski odsłuchała pełne, 10-minutowe nagranie zarejestrowane przez uczniów podczas lekcji.
"Zwróćcie uwagę, co powiedział w dzień wygranej pierwszej tury wyborów - mówiła zakonnica o Trzaskowskim. "Daję wam słowo, zniosę to średniowieczne prawo, aborcja na życzenie" - twierdziła, że to jego słowa, choć w rzeczywistości Trzaskowski w kampanii jedynie zapowiadał liberalizację prawa aborcyjnego, nie używając tej konkretnej frazy.
Zwrot ws. księdza z Poznania po doniesieniach mediów. 'Szkoda, że dopiero teraz'
"Byłam tym bardzo mocno zirytowana, tak powiedziałam przy siostrach: proszę sióstr, szkoda, że na Trzaskowskim mama nie popełniła aborcji. To jego byśmy dzisiaj nie mieli" - komentowała katechetka.
"Ale jego samego szanuję i mogę się za niego modlić, żeby on wreszcie użył swojego rozumu" - mówiła, odnosząc się do kandydata KO na prezydenta.
Podczas lekcji siostra określiła Donalda Tuska jako "premiera Niemca". Jednocześnie zaznaczyła, że "nie można nikim pogardzać".
Zakonnica o udziale Nawrockiego w ustawkach: W młodym wieku to normalne
W rozmowie o wyborach zakonnica opowiadała się jednoznacznie za Karolem Nawrockim. W takiej sytuacji mamy tylko dwie propozycje dzisiaj: pan Nawrocki i pan Trzaskowski. (...) 100 obietnic nam dano, ile z tego zrobiono?" - pytała uczniów, krytykując rząd i odwołując się do "100 konkretów" Donalda Tuska.
Siostra zakonna nawiązała też do przeszłości prezydenta elekta i jego udziału w kibolskich ustawkach. "Kto się nie bił z młodzieży? (...) W młodym wieku to jest normalne" - tłumaczyła 13-latkom.
Broniła też przejęcia przed Nawrockiego mieszkania pana Jerzego Ż.. "Kochani, z mieszkaniem pana Nawrockiego, który pijakowi, alkoholikowi zapłacił za mieszkanie (...) kto by z nas, bez żadnej korzyści materialnej opłacił, wykupił, żeby tylko on miał do śmierci gdzie mieszkać" - mówiła.
Marta Wcisło oceniła treść nagrań jako "skandaliczną". "To nie jest język Kościoła i to nie jest nauka Kościoła. To jest po prostu język nienawiści" - powiedziała Wirtualnej Polsce.
Wypowiedzią zakonnicy zajmuje się kuratorium. "Ubolewa, że dała się sprowokować"
Sprawa została zgłoszona do Kuratorium Oświaty w Lublinie i Urzędu Miasta Puławy, co potwierdziła rektorka szkoły, Małgorzata Tarłowska. "Wysyłamy zgłoszenie o popełnieniu przez nauczyciela czynu uchybienia godności zawodu nauczyciela do rzecznika dyscyplinarnego dla nauczycieli" - przekazała.
Dyrektorka przyznała, że o sytuacji dowiedziała się od samej zakonnicy. "Przyznała się, że to są jej słowa. Stwierdziła wprawdzie, że to było wyrwane z kontekstu" - zaznaczyła, dodając, że siostra "ubolewa, że dała się sprowokować młodzieży" i że wcześniej nie było na nią żadnych skarg.
Posłuchaj: