,
Obserwuj
Lubuskie

Potrącenie 10-latka w Wawrowie. Dwie osoby zatrzymane. Miały ukrywać amochód

tokfm.pl/PAP
2 min. czytania
11.02.2024 15:32
Dwie osoby - 24-letnią kobietę i 28-letniego mężczyznę zatrzymano w związku z tragedią, która wydarzyła się w piątek około północy w podgorzowskim Wawrowie. 10-letni chłopiec został potrącony przez jadącego z dużą prędkością kierowcę BMW. Dziecko zmarło w szpitalu.
|
|
fot. Policja Lubuska

Prokuratura Rejonowa w Gorzowie Wielkopolskim jeszcze w niedzielę ma przedstawić zatrzymanym zarzuty poplecznictwa, czyli utrudniania postępowania. Zatrzymani to 24-latka oraz 28-letni mężczyzna - jak informowała w sobotę policja, to brat sprawcy. Według ustaleń funkcjonariuszy mogli oni ukryć samochód w lesie w miejscowości Lipy (powiat gorzowski) oraz utrudniać śledztwo.

Śmiertelne potrącenie 10-latka. Sprawca uciekał

W poniedziałek przesłuchany ma zostać przez prokuratora 'główny sprawca wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym'. - Taki mu zostanie przedstawiony zarzut, łącznie z ucieczką z miejsca zdarzenia. Przestępstwo jest zagrożone karą od 5 do 20 lat pozbawienia wolności - poinformowała Agnieszka Hornicka-Mielcarek z Prokuratury Rejonowej w Gorzowie Wielkopolskim.

Tragedia wydarzyła się w piątek około północy w podgorzowskim Wawrowie, gdy dzieci szykowały się do wyjazdu w góry. W trakcie pakowania przez nie rzeczy do autokaru kierowca jadący z dużą prędkością samochodem BMW potrącił jednego z uczestników wycieczki i uciekł z miejsca zdarzenia. Dziesięciolatek zmarł w szpitalu.

Dlaczego Sebastiana M. wypuszczono z aresztu w Dubaju? Adwokat wskazuje na zachowanie Ziobry

Tragedia w Wawrowie. Kierowca BMW miał zakaz prowadzenia pojazdów

Policjanci z Gorzowa Wielkopolskiego ustalili i zatrzymali 26-letniego mieszkańca miasta, który przyznał się do prowadzenia tego samochodu. Mężczyzna został zatrzymany przy ul. Ogińskiego w Gorzowie Wielkopolskim podczas wsiadania do taksówki.

Mężczyzna miał orzeczony sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych od lipca 2023 roku do lipca 2024 roku. Ponadto posiadał przy sobie narkotyki oraz poinformował, że dzień wcześniej przyjmował środki odurzające.