,
Obserwuj
Małopolskie

"Przyćmione, matowe" niebo nad Tatrami. Ekspertka tłumaczy, co się dzieje

2 min. czytania
17.04.2025 10:08
Nad Tatrami pojawiło się charakterystyczne matowe, przyćmione niebo. To widoczny efekt obecności saharyjskiego pyłu, którego - jak poinformowała PAP synoptyk IMGW Agnieszka Prasek - kulminacja przypada właśnie na czwartek i objęła południową część kraju.
|
|
fot. East News/REPORTER/Tomasz Jastrzębowski
  • Nad Tatrami pojawiło się matowe, przyćmione niebo spowodowane obecnością pyłu saharyjskiego, którego kulminacja przypada na czwartek. Zjawisko to może wpływać na jakość powietrza i widoczność;
  • Pył przyniósł także gwałtowne ocieplenie - w Tatrach temperatury sięgają nawet 20°C, co przyspieszyło topnienie śniegu. Na Kasprowym Wierchu ubyło 40 cm pokrywy w ciągu tygodnia;
  • TOPR ostrzega przed zwiększonym zagrożeniem lawinowym z powodu ciężkiego, nasiąkniętego wodą śniegu.

- W czwartek nad Tatrami możemy obserwować przyćmione, matowe niebo i to jest efekt obecności pyłu saharyjskiego. To naturalne, choć bardzo charakterystyczne zjawisko. Pył może wpływać na jakość powietrza, a także dawać inne wrażenia przy obserwacji górskiej panoramy - powiedziała PAP Agnieszka Prasek z IMGW i dodała, że w kolejnych dniach zjawisko zacznie słabnąć, ponieważ dostaniemy się pod wpływ niżu - wówczas może wystąpić tzw. brudny deszcz, a na śniegu w wyższych partiach Tatr pojawi się osad - dodała.

Opłata miejscowa w Zakopanem nielegalna. Dlaczego turyści wciąż płacą? 'Dylemat moralny'

Wraz z pyłem przyszło ocieplenie

Jak wyjaśniła synoptyk, pył saharyjski składa się głównie z drobinek piasku i pyłu mineralnego unoszonych przez prądy wstępujące znad pustyni i transportowanych przez atmosferyczną cyrkulację ku północy. Do Polski trafia dzięki południowym i południowo-zachodnim wiatrom. Zjawisko to nie jest nowe - występuje cyklicznie, zazwyczaj wiosną. W ubiegłym roku również obserwowaliśmy obecność pyłu nad Tatrami, wtedy był on nawet bardziej spektakularny - przypomniała synoptyk.

Wraz z pyłem nadciągnęły do Polski bardzo ciepłe masy powietrza, co przyniosło gwałtowne ocieplenie w Tatrach. Na Kasprowym Wierchu w czwartek rano termometry pokazały 6 st. C, a w Dolinie Pięciu Stawów Polskich nawet 10 stopni ciepła. W samym Zakopanem termometry pokażą ponad 20 st. C. Temperatura w połączeniu z silnym wiatrem spowodowała szybkie topnienie pokrywy śnieżnej - na Kasprowym Wierchu w ciągu tygodnia ubyło go 40 cm - obecnie warstwa śniegu na szczycie to już 65 cm.

'Kleszczy jest więcej niż kiedyś'. Rośnie liczba przypadków groźnej choroby

Zagrożenie lawinowe w Tatrach. TOPR ostrzega

Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe ostrzegło, że takie nagłe ocieplenie może podnieść zagrożenie lawinowe. - Wysokie temperatury w ciągu dnia pogarszają aktualną sytuację lawinową. Pokrywa śniegu jest bardzo mocno przesiąknięta wodą, a co za tym idzie, śnieg staje się bardzo ciężki i przepadający. Na wystawach nasłonecznionych możliwe są tzw. lawiny gruntowe - powiedział ratownik dyżurny TOPR.

W partiach szczytowych Tatr będzie można zaobserwować żółtawe ślady na śniegu - to właśnie efekt osiadania saharyjskiego pyłu. Będzie można także zaobserwować zmianę kolorystyki nieba - szczególnie przy zachodzie słońca.

IMGW prognozuje, że wpływ pyłu osłabnie w weekend, kiedy nad region nadejdą opady.

Posłuchaj: