,
Obserwuj
Małopolskie

Abp Marek Jędraszewski grzmi o aborcji w szpitalu w Oleśnicy. Padły ostre słowa

4 min. czytania
18.04.2025 11:08
Abp Marek Jędraszewski powiedział w Wielki Piątek w Kalwarii Zebrzydowskiej, że teraz odbywa się sąd nad Polską, a głównym prześladowanym i najbardziej zagrożonym, jak niegdyś Chrystus, jest niewinne i bezbronne dziecko, które zabija się śmiertelnym uderzeniem w jego serce. To nawiązanie do aborcji 9-miesięcznego płodu, która miała miejsce w szpitalu w Oleśnicy.
|
|
fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl
  • Podczas kazania w Wielki Piątek w Kalwarii Zebrzydowskiej abp Marek Jędraszewski porównał sytuację Polski do sądu nad Chrystusem, wskazując, że największymi ofiarami współczesnych czasów są nienarodzone dzieci. W ten sposób hierarcha nawiązał do aborcji 9-miesięcznego płodu w szpitalu w Oleśnicy;
  • Metropolita krakowski ostro potępił proceder aborcji - według niego - wspierany przez media i partie polityczne, dążące do 'legalizacji zabijania dzieci na życzenie';
  • Abp Jędraszewski skrytykował także zmiany w edukacji i ograniczanie religii w szkołach, wskazując na próbę duchowego 'zabijania dzieci' oraz porównał współczesne elity, media i polityków do arcykapłanów, Piłata i tłumu z czasów Jezusa.

Duchowny słowo pasterskie skierował do dziesiątków tysięcy wiernych uczestniczących w misterium Męki Pańskiej na kalwaryjskich dróżkach.

Metropolita krakowski abp Jędraszewski w wystąpieniu przypomniał słowa Jezusa do Żydów, które wypowiedział przed swą męką.

"Teraz odbywa się sąd nad tym światem. Teraz władca tego świata zostanie precz wyrzucony"- cytował abp Jędraszewski.

Trzaskowski pójdzie do Kanału Zero? 'Niepotrzebne ryzyko'

Abp Jędraszewski o "legalizacji zabijania dzieci na życzenie". Porównał Polskę do Francji

Krakowski arcybiskup powiedział, że "ten sąd w świetle chrystusowego krzyża będzie się odbywał aż do jego końca". - (?) Teraz odbywa się też sąd nad Polską. Głównym prześladowanym i najbardziej zagrożonym jest bowiem dzisiaj małe, niewinne i bezbronne dziecko, które zabija się śmiertelnym uderzeniem w jego serce. Zabija się je dosłownie i w przenośni. Zabija się je najpierw przed urodzeniem - podkreślił.

W ten sposób metropolita krakowski nawiązał do wydarzeń mających miejsce we środę w szpitalu w Oleśnicy na Dolnym Śląsku. Grzegorz Braun, prezes skrajnie prawicowej partii Konfederacja Korony Polskiej, europoseł oraz kandydat na prezydenta RP, wtargnął do placówki w związku ze sprawą aborcji 9-miesięcznego płodu, u którego zdiagnozowano wrodzoną łamliwość kości typu drugiego. Zabieg u 37-letniej mieszkanki Łodzi przeprowadziła dr Gizela Jagielska poprzez wstrzyknięcie do serca płodu chlorku potasu.

Według abp. Jędraszewskiego ten proceder związany jest "z szeroko rozumianym przemysłem aborcyjnym, który przez media i niektóre partie polityczne dąży do pokonywania coraz to nowych barier, aby ostatecznie doszło do legalizacji zabijania dzieci na życzenie, jak jest we Francji".

- Niejako symboliczną stała się ostatnio sprawa malutkiego Felusia, którego tuż przed urodzeniem, gdy jego mama znajdowała się w dziewiątym miesiącu ciąży, zabito w szpitalu w Oleśnicy, wprowadzając w jego serduszko śmiercionośny zastrzyk z chlorkiem potasu. Dziecko mogło żyć, gwarantowali to lekarze w Łodzi. Jednak matka Felusia, ulegając namowom jednej z proaborcyjnych organizacji, wyraziła zgodę na tak zwaną procedurę indukcji asystolii płodu. Za tym zupełnie technicznym (?) sformułowaniem stoi jednak jedna zupełnie oczywista prawda: zamordowanie niewinnego dziecka - mówił abp Marek Jędraszewski.

Duchowny podkreślił, że w tym przypadku doszło jednak do złamania prawa. Skrytykował milczenie rządzących.

Fundacja chce ochrony dla dr Jagielskiej, w tle afera z Braunem. 'Lekarze byli mordowani'

Ograniczenie religii w szkołach i zakaz spowiedzi "uderzają w niewinne serce i umysł"

Metropolita mówił także, że polskie dzieci "usiłuje się zabijać również w przenośni, uderzając w niewinne serce i umysł".

Jego zdaniem w ogniu krytyki znalazły się programy edukacyjne, które - jak wskazywał - odcinają uczniów od Boga poprzez redukcję lekcji religii w szkole, a równocześnie deprawują, przekazując niestosowne treści pod płaszczykiem nauki o zdrowiu człowieka. Przypomniał, że w parlamencie rozważa się poselski projekt jednej z partii, by wprowadzić ustawowy zakaz spowiadania dzieci, bo - jakoby - powoduje to zbyteczne stresy u dzieci.

"Nie brakuje współczesnych piłatów"

Wskazał, że we współczesnej Polsce odnaleźć można znane z Jerozolimy postawy wobec Chrystusa.

- Są najpierw posiadający ogromną władzę współcześni arcykapłani - pewne siły dysponujące wielkimi pieniędzmi, pewne najsilniejsze państwa zachodnie, pewne polityczne partie, pewne organizacje, fundacje i stowarzyszenia, które rozgrywają tragiczny problem aborcji dla swoich niezwykle niskich celów. Dla nich życie dzieci nienarodzonych jest po prostu towarem na sprzedaż. Dla wielu partii politycznych jest też sposobem dla zdobycia kolejnych głosów - mówił.

Braun odpowie za wtargnięcie do szpitala? 'Nie ma tolerancji na warcholstwo'

Abp Marek Jędraszewski mówił, że "jest tłum - czyli media tak zwanego głównego nurtu, a także różni pseudoapostołowie politycznej poprawności, uczelnie, cała ta kultura liberalna, która (?) orzeka o właściwej czystości idei, a z drugiej strony bezwzględnie domaga się wyeliminowania z życia publicznego każdego, kto by głosił istnienie obiektywnej prawdy, zwłaszcza tej, która swe korzenie znajduje w Chrystusowej Ewangelii".

- Nie brakuje współczesnych piłatów, którzy uciekają od głosu swego sumienia i próbują go za wszelką cenę zagłuszyć. (?) Nie brakuje konformistów i tchórzy. (?) Nie brakuje ludzi uciekających od problemów, które w sposób bolesny dotykają dzisiaj niewinne dzieci - mówił metropolita.

Posłuchaj: