,
Obserwuj
Małopolskie

To mógł być motyw zbrodni pod Limanową? "Mężczyzna z tego prawa skorzystał"

Koprz
2 min. czytania
29.06.2025 16:10
Dzień wcześniej (przed zabójstwem) poszukiwany mężczyzna zapoznał się z aktami prowadzonego przeciwko niemu postępowania - powiedziała rzeczniczka Komendanta Głównego Policji insp. Katarzyna Nowak. Czy to mógł być motyw zbrodni, jakiej miał się dopuścić Tadeusz Duda.
|
|
fot. Źródło: Policja w Limanowej

Obława na 57-letniego mężczyznę, który miał zastrzelić swoją córkę, jej męża i swoją teściową trwa od piątku. W akcji bierze udział co najmniej kilkuset funkcjonariuszy oraz policyjne śmigłowce i drony.

W niedzielę o nowych ustaleniach dotyczących zbrodni w Starej Wsi pod Limanową poinformowała rzeczniczka Komendanta Głównego Policji insp. Katarzyna Nowak. - Dzień wcześniej (przed zabójstwem) poszukiwany mężczyzna zapoznał się z aktami prowadzonego przeciwko niemu postępowania - powiedziała.

Policjantka wyjaśniała, że każdy, komu postawiony zostanie zarzut, ma zgodnie z kodeksem postępowania karnego prawo zapoznać się z materiałami, które przeciwko niemu zostały zgromadzone. - Ten mężczyzna z tego prawa skorzystał - wyjaśniła i zaznaczyła, że śledztwo wykaże, czy mógł to być motyw jego postępowania.

Przypomniała też, że mężczyzna usłyszał zarzuty znęcania się nad osobami najbliższymi i miał orzeczony zakaz opuszczenia domu.

Rzecznik Episkopatu mija się z prawdą? 'Dla mnie ta decyzja jest niezrozumiała'

Pytana, czy policja bierze pod uwagę, że mężczyzna przygotowywał się do morderstwa i ucieczki, policjantka odpowiedziała, że brany jest taki scenariusz pod uwagę, bo każda z hipotez musi zostać zbadana.

Wyjaśniła, że policjanci nie wykluczają też, że mężczyzna może mieć przygotowaną kryjówkę, że może mu ktoś pomagać oraz że przemieszcza się. - Blisko stąd jest do granicy. Bierzemy pod uwagę wszystkie scenariusze, nawet te najbardziej abstrakcyjne. Na razie wszystko wskazuje na to, że powiatu nie opuścił i gdzieś w tych kilkuset hektarach lasu przebywa - oceniła insp. Nowak. Podkreśliła, że mężczyzna, choć posiada nielegalną broń, to umie jej używać.

Rzeczniczka prasowa małopolskiej policji Katarzyna Cisło zdementowała doniesienia, że poszukiwany 57-latek porusza się quadem. - Mężczyzna porusza się pieszo, a w zabezpieczonym pojeździe nie znaleźliśmy żadnych istotnych przedmiotów, które mogłyby pomóc w sprawie - wyjaśniła.

Zabójstwo pod Limanową. Za podejrzanym wysłano list gończy

Z kolei Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu poinformowała, że wystawiono list gończy za poszukiwanym 57-latkiem. Sąd wydał zgodę na 14-dniowy areszt poszukiwanego.

W związku z wydarzeniami w Starej Wsi koło Limanowej prokuratura prowadzi śledztwo w kierunku podwójnego zabójstwa oraz usiłowania zabójstwa trzeciej osoby. Mężczyźnie grozi dożywocie.