64-latek zatrzymany ws. Tadeusza Dudy. "Choć podejrzany nie żyje, śledztwo trwa"
Jeśli znalazłaś/znalazłeś się w kryzysowej sytuacji lub wiesz o kimś, kto może potrzebować wsparcia i pomocy, możesz zadzwonić pod numer alarmowy 112, pod numer Kryzysowego Telefonu Zaufania 116 123 lub pod numer Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym 800 70 22 22. Do dyspozycji są również Młodzieżowy Telefon Zaufania pod numerem 116 111, a także Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka pod numerem 800 121 212. Pomocne informacje można znaleźć także na stronie "Życie warte jest rozmowy": www.zwjr.pl.
Osoby w kryzysie emocjonalnym potrzebujące pomocy mogą ją uzyskać pod całodobowym numerem telefonu zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111 lub w całodobowym Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym: 800 702 222.
Osoby dorosłe potrzebujące pomocy po stracie bliskich mogą uzyskać wsparcie pod numerem telefonu: 800 108 108, czynnym od poniedziałku do piątku od godz. 14 do 20.
Dzieci i młodzież w żałobie mogą uzyskać wsparcie pod numerem telefonu: 800 111 123, czynnym od poniedziałku do piątku od godz. 12 do 18.
W razie zagrożenia życia należy dzwonić pod numer 112
- Policja zatrzymała mężczyznę z nielegalną bronią i amunicją w pobliżu miejsca podwójnego morderstwa, badając jego ewentualne powiązania z Tadeuszem Dudą - obecnie brak na to dowodów;
- Tadeusz Duda był podejrzany o zabicie córki i zięcia oraz usiłowanie zabójstwa teściowej. Po zbrodni popełnił najprawdopodobniej samobójstwo - znaleziono go z raną postrzałową i bronią;
- Śledztwo trwa mimo śmierci podejrzanego. Kluczowe będą opinie biegłych dotyczące sekcji zwłok, balistyki oraz ustalenie źródła pochodzenia broni.
- Policja bada, czy mężczyzna ten miał jakikolwiek związek z podejrzanym o podwójne morderstwo Tadeuszem Dudą. Podczas czynności zabezpieczono u niego nielegalną broń i amunicję, jednak na razie nie ma dowodów na powiązania między nimi - powiedziała rzeczniczka.
64-letni mężczyzna został zatrzymany w niedzielę, 29 czerwca usłyszał zarzuty nielegalnego posiadania broni i amunicji, a po wykonaniu wszystkich czynności został zwolniony i obecnie przebywa na wolności.
Do zatrzymania doszło w miejscowości Zalesie, leżącej w sąsiedztwie Starej Wsi, w której doszło w piątek do podwójnego morderstwa.
W Zgorzelcu Bąkiewicz grzmi o migrantach z Niemiec. A miejscowi? 'Nie można mówić o strachu'
Trwa oczekiwanie na wyniki sekcji zwłok Tadeusza Dudy
Jak poinformowała PAP prokurator Magdalena Gosztyła z Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu, w środę przeprowadzono sekcję zwłok Tadeusza Dudy. Prokuratura oczekuje obecnie na wyniki opinii biegłych zarówno z sekcji, jak i z zakresu balistyki.
- Muszą zostać wyjaśnione wszystkie okoliczności sprawy. Choć podejrzany nie żyje, śledztwo trwa. Kluczowe będą opinie biegłych oraz ustalenie, skąd Duda miał broń i czy ktoś mu pomagał - powiedziała PAP prok. Gosztyła.
Chwila prawdy o rencie wdowiej. Seniorzy zniecierpliwieni: Nie mogli tego powiedzieć od razu?
Zbrodnia w Starej Wsi
Tadeusz Duda był podejrzany o zastrzelenie 26-letniej córki i 31-letniego zięcia oraz usiłowanie zabójstwa swojej teściowej. Kobieta wciąż przebywa w szpitalu w stanie ciężkim, ale stabilnym. Po dokonaniu zbrodni w piątek rano w Starej Wsi mężczyzna zbiegł do lasu.
We wtorek wieczorem ciało poszukiwanego odnaleźli policjanci podczas działań w pobliżu drogi pomiędzy Limanową a Kamienicą.
Posłuchaj: