,
Obserwuj
Małopolskie

Żurek za Bodnara. W tej sprawie ryzykuje? "Waldek postawił wszystko na jedną kartę"

3 min. czytania
23.07.2025 14:14
Waldek stawia wszystko na jedną kartę - mówią nam sędziowie, którzy komentują nową rolę Waldemara Żurka. Premier Donald Tusk ogłosił, że krakowski sędzia zostanie ministrem sprawiedliwości. Zgodnie z prawem - musi zrzec się urzędu sędziego. A czy będzie mógł wrócić?
|
|
fot. Anita Walczewska/East News

 

  • Waldemar Żurek zastąpi Adama Bodnara w roli ministra sprawiedliwości;
  • Waldemar Żurek to sędzia z Krakowa, znany z bardzo krytycznego podejścia do reform wymiaru sprawiedliwości, jakie przeprowadzał rząd Zjednoczonej Prawicy;
  • Waldemar Żurek będzie mógł wrócić do zawodu sędziego (jak skończy 'ministrowanie') pod określonymi warunkami;
  • Sędziowie nie kryją zaskoczenia tą nominacją i wiążą z nią duże nadzieje.

 

Premier Donald Tusk w środę ogłosił zmiany w ramach rekonstrukcji rządu. Jedną z bardziej istotnych i zaskakujących jest nowy minister sprawiedliwości - Adama Bodnara zastąpił na tym stanowisku Waldemar Żurek.

Kim jest Waldemar Żurek?

Waldemar Żurek to sędzia z Krakowa, znany z bardzo krytycznego podejścia do reform wymiaru sprawiedliwości, jakie przeprowadzał rząd Zjednoczonej Prawicy. Był jedną z twarzy protestów sędziowskich z tamtego okresu. Miał - i do tej pory ma - za to szereg spraw dyscyplinarnych, choć nie tylko. Do teraz był wicedyrektorem Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie.

Sędzia Waldemar Żurek. ''Życie po reżimie nadal jest trudne''

Waldemar Żurek 'stawia wszystko na jedną kartę'

Zgodnie z ustawą o ustroju sądów powszechnych, sędzia Waldemar Żurek - obejmując tekę ministra sprawiedliwości - będzie musiał niezwłocznie zrzec się urzędu sędziego. Mówi o tym art. 98, par. 2 tego dokumentu. ''Niestety, muszę" - potwierdził w przesłanej nam wiadomości sędzia.

Waldemar Żurek będzie mógł wrócić do zawodu sędziego pod określonymi warunkami:

 

  • po pierwsze - przerwa w pełnieniu obowiązków sędziego nie może przekroczyć dziewięciu lat;
  • po drugie - będzie musiał wtedy złożyć wniosek w KRS i czekać na powołanie na urząd sędziego przez Prezydenta RP, którym przez najbliższe lata będzie Karol Nawrocki.

 

- Waldek stawia wszystko na jedną kartę - przyznaje Beata Morawiec, również sędzia z Krakowa. Szybko dodaje jednak: "Bardzo w niego wierzę". Nadaje się do polityki".

Morawiec przyznaje też, że do ostatniej chwili nie wiedziała o tej zmianie. - Nie chwalił się, że idzie do ministerstwa - mówi.

- Mam nadzieję, że podejmie działania, które usatysfakcjonują środowisko sędziowskie. Bo powiem szczerze, że te ostatnie półtora roku trochę nas jednak rozczarowało. Nie doprowadzono do końca żadnych projektów ustaw, które trafiłyby pod obrady Sejmu. Bo ja już nie mówię o podpisaniu ustawy i wprowadzeniu jej w życie, ale nawet Sejm nad nimi nie proceduje - komentuje sędzia Morawiec.

Adam Bodnar się żegna. 'Zmiana odbywa się w bardzo trudnym momencie dla państwa'

Nasza rozmówczyni nie kryje, że środowisko sędziowskie czeka też na ostateczne decyzje w sprawie tzw. neosędziów. - Co z nimi dalej? Tu chodzi o działania konieczne i niezbędne z punktu widzenia wymiaru sprawiedliwości, ale najważniejsze - z punktu widzenia obywateli - uważa nasza rozmówczyni.

Sędziowie rozczarowani Bodnarem

Ze zmiany na stanowisku ministra cieszy się też sędzia Bartłomiej Starosta z Forum Współpracy Sędziów. - Waldemar Żurek jest znany z obrony praworządności. Cieszy, że będzie pełnił funkcję ministra sprawiedliwości. Będzie mógł realizować nasze postulaty, które też sam głosił. Będzie miał na to wpływ - komentuje sędzia w rozmowie z TOK FM.

I podobnie jak Beata Morawiec nie kryje rozczarowania rządami ministra Bodnara. - Oczywiście wiem, czas jest trudny. Ale weźmy jako przykład odsunięcie rzeczników dyscyplinarnych: Piotra Schaba czy Przemysława Radzika. Apelowaliśmy o to od początku, a zadziało się to dopiero niedawno, czyli można było to zrobić wcześniej - mówi Starosta.

- Kandydatura Waldemara Żurka na ministra sprawiedliwości jest symboliczna - powiedział premier Donald Tusk. Podkreślił, że 'ci, którzy do tej pory czynili złe rzeczy, niech wiedzą, że nie ma świętych krów'. Dodał, że nowy minister sprawiedliwości Waldemar Żurek wykazał się heroizmem za rządów PiS.