,
Obserwuj
Mazowieckie

28-latka zgłosiła, że molestował ją policjant. Funkcjonariusz nie usłyszał zarzutów

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl, PAP
2 min. czytania
13.01.2026 10:13

Policjant przesłuchany w związku ze zgłoszeniem molestowania w jednym ze stołecznych hoteli został zwolniony przez prokuratora bez postawienia mu zarzutów - poinformowała w poniedziałek wieczorem warszawska policja.

Policja (zdjęcie ilustracyjne)
Policja (zdjęcie ilustracyjne)
fot. Piotr Kamionka/REPORTER
  • Monitoring hotelowy nie potwierdził włamania;
  • Komendant polecił zabezpieczenie materiału i poinformował prokuraturę oraz Biuro Spraw Wewnętrznych Policji;
  • Zawiadomienie złożyła 28-letnia kobieta, twierdząc, że została molestowana przez nowo poznanego mężczyznę, który okazał się policjantem odbywającym staż adaptacyjny.

Komenda Stołeczna Policji poinformowała na platformie X, że w poniedziałek wieczorem "prokurator zakończył przesłuchanie kobiety, która zgłosiła molestowanie w hotelu przez funkcjonariusza Policji". Przekazała, że przesłuchany został następnie funkcjonariusz.

"Po tych czynnościach policjant został przez prokuratora zwolniony bez przedstawienia zarzutów" - podała KSP.

Zaapelowała, aby "ferowanie wyroków i uznawanie winy pozostało domeną wymiaru sprawiedliwości".

Funkcjonariusz miał molestować 28-latkę w hotelu

Przesłuchania miały związek ze zgłoszeniem, jakie do stołecznej policji złożyła 28-letnia kobieta.

Zgłosiła, że nowo poznany mężczyzna miał włamać się do jej pokoju w hotelu na Mokotowie i w pewnym momencie dopuścić się jej molestowania. Miał nim być policjant, który odbywa staż adaptacyjny w stolicy.

"28-letnia kobieta powiadomiła obsługę hotelu, że nowo poznany mężczyzna miał włamać się do jej pokoju i w pewnym momencie dopuścić się jej molestowania. Recepcjonista natychmiast zadzwonił na numer alarmowy" - napisała w poniedziałek na X KSP.

Na miejscu okazało się, że wskazanym przez 28-latkę mężczyzną jest funkcjonariusz, który odbywa staż adaptacyjny w stolicy. Do zdarzenia miało dojść w czasie poza jego służbą.

Informacja o zdarzeniu została przekazana do Komendy Stołecznej Policji. Jej komendant polecił zweryfikować informacje i zabezpieczyć materiał procesowy. O sprawie poinformowano także Biuro Spraw Wewnętrznych Policji oraz prokuraturę.

"Ze wstępnych ustaleń, w tym zapoznania się z monitoringiem funkcjonującym na terenie hotelu, wynika, że nie miało miejsca włamanie do pokoju. Kobieta stojąca przed drzwiami pokoju przekazała mężczyźnie kartę magnetyczną w celu otworzenia drzwi, a następnie razem weszli do środka. Mężczyzna opuścił pokój po niespełna 4 minutach" - poinformowała wcześniej KSP.

Posłuchaj:

Źródło: PAP