,
Obserwuj
Mazowieckie

Protest taksówkarzy w Warszawie. Chcą zablokować ruch w centrum miasta

oprac. tokfm.pl
2 min. czytania
26.03.2024 08:43
Taksówkarze będą protestować w Warszawie. Domagają się podwyżki stawek przejazdy. Taksówkarze chcą zablokować centrum stolicy.
|
|
fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl

Taksówkarze z Warszawy szykują protest na środę 27 marca. Mają zablokować ruch w centrum stolicy, chodząc po przejściach dla pieszych w pobliżu Pałacu Kultury i Nauki.

Jak przypomina 'Rzeczpospolita' kierowcy zrzeszeni w tradycyjnych korporacjach chcą pokazać lokalnym władzom, jak bardzo są niezadowoleni z faktu, że radni odrzucili uchwałę, dzięki której stawki opłat za przejazd mogły wzrosnąć czy - jak mówią sami taksówkarze - mogły zostać urealnione.

Protest taksówkarzy. Stawka niezmieniana od dekad

"Hańba!", "Złodzieje!" - takimi okrzykami zakończyło się głosowanie nad zdjęciem z porządku obrad obywatelskiego projektu uchwały podnoszącej ceny za przewozy taksówkami. Decyzja oburzyła kilkudziesięciu taksówkarzy, którzy zjawili się na sesji 15 marca. Przyszli, żeby przekonać radnych do przegłosowania ich uchwały.

Polacy masowo dostają tego SMS-a. Chodzi o wybory samorządowe

Jak informowaliśmy, o podniesienie taryf taksówkarze apelują od lat. Obecnie maksymalna kwota za przejazd 1 km to 3 zł. Została uchwalona 1995 roku. Wnioskodawcy zaproponowali podniesienie jej o 1 zł. W uzasadnieniu do projektu uchwały, którą złożyli jesienią zeszłego roku, napisali m.in. o znaczącym wzroście kosztów prowadzenia działalności, w tym kosztów składek na ubezpieczenie społeczne i kosztów paliwa. Zwracali też uwagę na konieczność podnoszenia standardów usług w obliczu coraz silniejszej konkurencji.

Tradycyjni taksówkarze twierdzą, iż konkurencja z przewozami przez aplikację jest nierówna, bo firmy takie jak Uber czy FreeNow korzystają z tzw. dynamicznych cenników. I w praktyce w godzinach szczytu zarabiają więcej, niż taksówkarze mogą wyjeździć w ramach limitu. Efekt? Platformy przewozowe rosną w siłę, a kolejne tradycyjne korporacje znikają z rynku. Taksówkarze poza wzrostem opłat domagają się również równego traktowania rywali jeżdżących dla popularnych platform.

Według 'Rzeczpospolitej' firmy z branży przewozu osób przez aplikację też mają kłopoty, m.in. z brakiem rąk do pracy. Ostatnio ostrzegały, że - z uwagi na utrudnienia związane z podjęciem pracy w tym zawodzie przez obcokrajowców - z rodzimego rynku przewozu osób już za parę miesięcy zniknie nawet co dziesiąty kierowca.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>