,
Obserwuj
Mazowieckie

Igrzyska olimpijskie w Polsce? Zaskakująca deklaracja Tuska. "Dlaczego nie?"

oprac. Karolina Wiśniewska
2 min. czytania
16.08.2024 12:16
Polska formalnie podejmie starania o organizację igrzysk olimpijskich - zapowiedział w piątek na konferencji prasowej premier Donald Tusk. - Dlaczego nie? - odpowiedziała wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska, wskazując jednak na pewne "ale".
|
|
fot. PAP/Rafał Guz

Donald Tusk oświadczył na piątkowej konferencji prasowej, że Polska formalnie podejmie starania o organizację igrzysk olimpijskich. - My de facto już od wielu miesięcy prowadzimy działania na rzecz urealnienia tego marzenia, jakim byłaby olimpiada w Polsce - przyznał premier.

Dodał, że nie ma lepszego miejsca niż Orlik, by ogłosić, że 'Polska formalnie podejmie starania o organizację Igrzysk Olimpijskich'.

- Życie pokaże, czy jest to realny cel. My będziemy traktowali to poważnie (...). Realna perspektywa, biorąc pod uwagę już wstępne decyzje, zobowiązania, deklaracje Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, to możemy mówić o roku 2040 lub 2044 - powiedział szef rządu.

- Dziękuję za tę deklarację. Myślę, że to jest informacja, na którą Polacy czekali - powiedział minister sportu i turystyki Sławomir Nitras, również obecny na konferencji. - Widziałem igrzyska w Paryżu i mogę powiedzieć, że od strony organizacyjnej jesteśmy w stanie taki projekt przeprowadzić. Polska jest gotowa - zapewnił.

Do dziś walczę o zwrot pieniędzy. 'Festiwal hipokryzji, oszustw i bezkarności'

Olimpiada w Polsce? Wiceprezydent Warszawy: 'Dlaczego nie?'

'Polska przystępuje do walki o organizację Igrzysk Olimpijskich. #Warszawa2040 lub #Warszawa2044. Wszystkie ręce na pokład. Zawalczymy o środki europejskie. Szansa na gigantyczny rozwój infrastruktury sportowej Warszawy!' - skomentował w serwisie X Michał Szczerba, europoseł Koalicji Obywatelskiej z Warszawy.

O możliwości goszczenia najważniejszej imprezy sportowej świata pytał reporter TOK FM wiceprezydentkę stolicy Renatę Kaznowską, która w warszawskim ratuszu odpowiada właśnie za sport.

- Uważam, że dlaczego nie. Ale patrząc na przygotowania - chociażby w 2012 roku - w ślad za decyzją o takim wydarzeniu, muszą pójść olbrzymie środki finansowe, między innymi na infrastrukturę - powiedziała zastępczyni Rafała Trzaskowskiego.