Pożar stacji bazowej Starlinków na Mazowszu. "Sprawa jest traktowana z całą powagą"
W środę wieczorem doszło do pożaru na terenie naziemnej stacji Starlink w Woli Krobowskiej na Mazowszu. Uszkodzone zostały anteny i agregat prądotwórczy. Na miejscu pracowali policjanci, a o sprawie powiadomiono ABW i Centralne Biuro Śledcze Policji. Nikt nie został ranny.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego do pożaru w Woli Krobowskiej przyjechało ABW i CBŚ?
- Co znajduje się w Woli Krobowskiej?
Informacja o pożarze wpłynęła do strażaków z komendy powiatowej w Grójcu w województwie mazowieckim kilka minut po godzinie 21. Jak poinformowała stacja RMF FM, pożar wybuchł na terenie naziemnej stacji bazowej satelitarnej łączności Starlink. To infrastruktura pozwalająca na łączność internetową naszemu regionowi Europy - m.in. Ukrainie.
- Doszło do pożaru przy instalacji antenowej firmy teleinformatycznej. Na miejsce zadysponowano trzy zastępy straży pożarnej. Ogień został ugaszony. Dalsze czynności na miejscu prowadziła policja - poinformował młodszy kapitan Michał Maroszek z Komendy Powiatowej PSP w Grójcu. Na miejscu pojawili się też funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Centralnego Biura Śledczego.
Strażacy nie wykluczają, że doszło do podpalenia. - Tu mamy do czynienia z elementami infrastruktury krytycznej, więc mimo tego, że jest to własność prywatna, to zadziałała standardowa procedura - tłumaczył w "Poranku TOK FM" prof. Maciej Duszczyk, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji. - Sprawa jest traktowana z całą powagą po to, żeby jak najszybciej wyjaśnić czy rzeczywiście było takie zwarcie czy akt sabotażu - dodał gość TOK FM, zaznaczając, że do podobnych incydentów dochodzi coraz częściej.
- Coś takiego dzieje się codziennie - stwierdził gość Karoliny Lewickiej. Prof. Duszczyk przypomniał, że w środę odkryto na torach pod Łukowem betonowe bloki. Zdaniem wiceszefa MSWiA mogła być to próba dywersji bądź "głupi wygłup".
Każda taka sytuacja - jak zapewnił wiceminister w TOK FM - jest traktowana poważnie, bo mogło dojść do tragedii. - Wszystkie służby działają jak najbardziej odpowiedzialnie, jesteśmy w pełnej gotowości we wszystkich możliwych kwestiach. Oczywiście nie jesteśmy w stanie do końca przewidzieć, co się wydarzy jutro czy pojutrze, ale mobilizacja jest maksymalna - mówił prof. Duszczyk w "Poranku TOK FM".
Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski ocenił w czwartek, że wiele wskazuje na to, że pożar stacji Starlinków na Mazowszu to kolejny element wojny hybrydowej.
Źródło: TOK FM, RMF FM