,
Obserwuj
Pomorskie

Afera z apartamentami Nawrockiego. Jest ruch prokuratury

Marcin Krzemiński, TOK FM
2 min. czytania
29.01.2025 12:46
Prokuratura Okręgowa w Gdańsku zbada doniesienia medialne dotyczące korzystania w latach 2018-2021 z apartamentu w dyspozycji Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku przez ówczesnego szefa muzeum Karola Nawrockiego, obecnie kandydata na prezydenta popieranego przez PiS - podał rzecznik prokuratury Mariusz Duszyński.
|
|
fot. Tomek Szachno / Agencja Wyborcza.pl

Apartamenty Nawrockiego. Jest ruch prokuratury

"Prokurator Okręgowy w Gdańsku, po zapoznaniu się z doniesieniami medialnymi, opisującymi nieprawidłowości związane z użytkowaniem części apartamentowej, znajdującej się w dyspozycji Muzeum II Wojny Światowej, wydał polecenie przeprowadzenia czynności sprawdzających w kierunku ewentualnego zaistnienia przestępstwa przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego w celu osiągniecia korzyści majątkowej lub osobistej" - poinformował w środę rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prok. Mariusz Duszyński.

Śledczy przypominają, że funkcjonariusz publiczny, który - przekraczając swoje uprawnienia lub niedopełniając obowiązków - działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Funkcjonariusz publiczny, który przekroczył swoje uprawnienia w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega zaś karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

Apartamenty Nawrockiego. Co ustaliła "Wyborcza"?

Nawrocki był dyrektorem Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku w latach 2017-2021. Niedawno "Gazeta Wyborcza" napisała, że jako dyrektor Muzeum przez ponad pół roku korzystał z apartamentu deluxe w muzealnym kompleksie hotelowym, choć mieszka ledwie 5 km od niego, i za pobyt nie zapłacił. Według informacji udzielonej "GW" przez obecną dyrekcję Muzeum, w latach 2018-20 Nawrocki zarezerwował 19 pobytów w kompleksie hotelowym należącym do muzeum, a w okresie 2020-21 - 182", czyli razem "201 dni, w tym 197 w apartamencie".

Karol Nawrocki tłumaczy się z darmowego apartamentu. 'To nie jest prawdziwa informacja'

Nawrocki, na jednej z konferencji w ubiegłym tygodniu powiedział, że jako dyrektor MIIWŚ podczas pandemii COVID-19 dwukrotnie spędził w apartamencie 10-dniową kwarantannę, wykonując zdalnie swoje obowiązki. Oświadczył, że nie jest prawdą, iż mieszkał tam przez 200 dni, apartament był przez tyle dni zarezerwowany na jego nazwisko. Ponadto zaznaczył, że apartament ten służył też "do spotkań służbowych z gośćmi z zagranicy oraz z kraju".