Nowe fakty ws. Jacka Jaworka. Tajemnicze nagranie i oświadczenie prokuratury
To ciało Jacka Jaworka? Oświadczenie prokuratury
W piątek tuż obok cmentarza w Dąbrowie Zielonej, na którym pochowano trzy osoby zastrzelone przed trzema laty w pobliskich Borowcach. Pierwsze wnioski z oględzin przeprowadzonych z udziałem biegłych z zakresu medycyny sądowej i balistyki wskazały, że mężczyzna popełnił samobójstwo. Śledczy na miejscu zabezpieczyli broń.
Media w sobotę donosiły, że to Jacek Jaworek, poszukiwany od trzech lat w związku z zabójstwem w Borowcach. W poniedziałek głos w tej sprawie zabrała prokuratura. - Prokuratura Okręgowa w Częstochowie wszczęła śledztwo w sprawie doprowadzenia mężczyzny o nieustalonej tożsamości do targnięcia się na własne życie poprzez namowę lub udzielenie mu pomocy. Takie przestępstwo jest zagrożone karą pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat - poinformował rzecznik częstochowskiej prokuratury prok. Tomasz Ozimek.
W lesie znaleziono ludzkie szczątki. To ciało Jacka Jaworka? Jest komentarz policji
- Ze zwłok zostały pobrane próbki materiału biologicznego celem przeprowadzenia identyfikacyjnych badań DNA. Prokuratura nie dysponuje jeszcze opinią biegłego z zakresu badań genetycznych, która pozwalałaby na ustalenie tożsamości mężczyzny - poinformował rzecznik częstochowskiej prokuratury. Dodał, że tożsamości mężczyzny nie potwierdziła także osoba z najbliższej rodziny Jacka Jaworka. We wtorek w Zakładzie Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu ma odbyć się sekcja zwłok. Jednocześnie śledczy wyjaśniają okoliczności tego, co wydarzyło się w Dąbrowie Zielonej, w szczególności chcą ustalić, czy doszło do udziału osób trzecich w śmierci mężczyzny, którego zwłoki znaleziono.
Kamera miała nagrać Jacka Jaworka. 'Wyglądał tak, jak trzy lata temu'
"Fakt" poinformował w poniedziałek, że istnieje nagranie z monitoringu w Dąbrowie Zielonej, na którym widać Jacka Jaworka żywego. - Wygląda tak, jak trzy lata temu, nic się nie zmienił, dlatego od razu go rozpoznano - powiedział gazecie informator, który miał brać udział w akcji w Dąbrowie Zielonej. W internecie krąży też drastyczne zdjęcie, na którym według użytkowników, widać ciało Jaworka. Miało zostać wykonane w czasie owej akcji służb w piątek. "Nie wiadomo jednak, czy fotografia jest autentyczna i kto na niej jest. Jeśli to prawdziwe zdjęcie, oznacza to, że doszło do wycieku wśród osób będących blisko śledztwa" - zaznacza "Fakt".
Zbrodnia w Borowcach. Gdzie jest Jacek Jaworek?
Do zbrodni w Borowcach (powiat częstochowski) doszło w nocy z 9 na 10 lipca 2021 roku. Jacek Jaworek miał zabić swojego brata, szwagierkę i jej starszego syna. Tragedię przeżył 13-letni młodszy syn małżeństwa, który schował się w szafie, a potem uciekł przez okno. Jacek Jaworek mieszkał z rodziną brata.