,
Obserwuj
Śląskie

Śnięte ryby w Dzierżnie Dużym. Wojewoda wydał trzy nowe zakazy

2 min. czytania
30.08.2024 15:23
Wojewoda śląski Marek Wójcik w czwartek i piątek wydał trzy nowe rozporządzenia dotyczące zakazu korzystania z jeziora Dzierżno Duże, IV sekcji Kanału Gliwickiego oraz rzeki Kłodnicy.
|
|
fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl

Pierwsze rozporządzenie zabrania korzystania z IV sekcji Kanału Gliwickiego pomiędzy śluzami Dzierżno i Rudziniec. Drugie zabrania korzystania z fragmentu Kłodnicy ponad Dzierżnem Dużym, z samego jeziora oraz ujścia rzeki do kanału. Oba będą obowiązywały do 6 września 2024 r.

Poprzednie rozporządzenie, które wojewoda uchylił, nie obejmowało fragmentu Kłodnicy ponad Dzierżnem Dużym. Opublikowano je 5 sierpnia z powodu wysokiego stężenia złotej algi i masowego śnięcia ryb. Według danych Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach od 3 do 29 sierpnia wyłowiono ich ponad 126 ton.

Rzeczniczka Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego Alicja Waliszewska poinformowała PAP, że nowy zakaz wprowadzono na wniosek Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach 'w celu zapobiegania śnięciu ryb'.

'Eksperyment' rozwiąże problem złotych alg? 'Kierunek doraźny'

Natomiast trzecim rozporządzeniem wojewoda przedłużył do 16 września zakaz korzystania z Kłodnicy od małej elektrowni wodnej w Pławniowicach do granicy województwa śląskiego. Powodem jest prowadzony w rzece eksperyment neutralizacji złotej algi przy użyciu nadtlenku wodoru (H2O2).

Eksperyment odbywa się na Kłodnicy, ponieważ tam przez IV sekcję Kanału Gliwickiego trafia zawierająca złotą algę woda z Dzierżna Dużego, która następnie przedostaje się do Odry.

Władze województwa walczą ze złotą algą

Stosowany m.in. w przemyśle perhydrol to około 30-proc. roztwór nadtlenku wodoru, a woda utleniona to około 2-proc. roztwór tego samego związku chemicznego. Natomiast dawka dozowana do Kłodnicy jest tysiąckrotnie niższa niż w przypadku wody utlenionej.

Śląski Urząd Wojewódzki poinformował, że dozowanie nadtlenku wodoru do Kłodnicy spowodowało zmniejszenie poziomu złotej algi w wodzie o 90-99 proc. Wiceszefowa Ministerstwa Klimatu i Środowiska Urszula Zielińska w rozmowie z PAP podkreśliła, że to jedynie 'rozwiązanie kryzysowe' i należy skupić się na 'systemowej odbudowie ekosystemów rzecznych w Polsce'.

Równolegle pod nadzorem Ministerstwa Infrastruktury odbył się eksperyment dotyczący neutralizacji złotej algi przy pomocy preparatu na bazie krzemu, który mógłby być wykorzystywany w zbiornikach z wodą stojącą, np. w jeziorach. Trwa analiza jego wyników pod kątem możliwości wykorzystania na dużym obszarze, takim jak np. Dzierżno Duże.

Ministerstwo Klimatu ma plan ratowania Odry. Koszty poniosą kopalnie

We wrześniu spółki górnicze mają przedstawić swoje plany związane z odsalaniem wód kopalnianych, które tworzą warunki do rozwoju złotej algi i masowego śnięcia ryb. Wiceministra Zielińska powiedziała, że będzie to 'szeroki wachlarz inwestycji', którego podstawą będą systemy odsalające. Według wstępnych szacunków jedna odsalarnia może kosztować od 1 do 1,5 mld zł. Czas budowy to od pięciu do siedmiu lat.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>